Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1670 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93 ... 112  Następna

W najbliższych wyborach swój głos oddam na
Czas głosowania minął 10 paź 2007 20:16
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) 8%  8%  [ 1 ]
Platforma Obywatelska (PO) 69%  69%  [ 9 ]
Lewica i Demokraci (LiD) 8%  8%  [ 1 ]
Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) 8%  8%  [ 1 ]
Liga Polskich Rodzin (LPR) 8%  8%  [ 1 ]
Samoobrona 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 13
Autor Wiadomość
Len
Post : 23 sie 2010 20:30
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Hehe, "Ty zdrajco", "żydzie!" :D

Niech zgadnę, końcowym bossem będzie rozjuszony Komorowski? xD


*
  WWW
Jaahquubel
Post : 23 sie 2010 23:12
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


Stridingshadow pisze:
Jaahquubel pisze:
poprzez uchwalenie (w haniebnym trybie, bo pod osłoną smoleńskich trumien, żeby obywatele nie mieli okazji protestować) ustawy przemocowej
Co ma jedno do drugiego?Kiedy odmówiono obywatelom prawa do demonstracji?
W tym rzecz, że nie odmówiono. Ustawę przepchnięto przez parlament w pierwszych tygodniach po katastrofie smoleńskiej. W tym czasie większość ludzi żyła tylko żałobą. Media nie informowały o pracach rządu i parlamentu w takim stopniu, jak normalnie. Protesty, demonstracje miały być, ale organizatorzy odłożyli je na potem. A potem już było po ptokach. POlityka faktów dokonanych.

Stridingshadow pisze:
Jaahquubel pisze:
TVP
A dlaczego ja mam płacić publicznej stacji za wspieranie jakiejś opcji politycznej?
To nie PRL, ani III Rzesza.
1. Dura lex, sed lex. Płacenie abonamentu jest obowiązkiem, ale Donald namówił wielu Polaków do olania tego obowiązku (+niektórzy pewnie myślą, że już po prostu nie trzeba). Czy to było fair?
2. W tej paskudnej, propisowskiej telewizji prime time ma Tomasz Lis, Jacek Żakowski ma dobry czas antenowy, natomiast Rafał Ziemkiewicz w miarę przyzwoity czas, Bronisław Wildstein - porażka, a Jan Pospieszalski (o ile go nie zdejmą) niedługo będzie kończył program piosenką SDM "Czarny blues o czwartej nad ranem" albo nawet pieśnią "Kiedy ranne wstają zorze", bo co chwila wstawiają go później. Jakoś nie można posądzić Lisa ani Żakowskiego o PiSofilię. Nie jest z TVP tak źle.
3. Nie jest metodą na odpolitycznienie TVP wrzucenie do KRRiT załogi z koalicji PO-PSL-SLD (w skrócie PPS?). Jeśli chcieliby odpolitycznić to przynajmniej jednego kandydata PiSu by tam wpuścili zamiast jednego z SLD. Bliżej równowagi by było (choć i to nie ideał).

Stridingshadow pisze:
Jaahquubel pisze:
IPN
Kolejny wspaniały urząd obsadzony przez jedną (i dobrze, bo jedyną słuszną) opcję polityczną, używany jako narzędzie propagandy.
Krytyka IPN sprowadza się najczęściej do opowieści o 2 książkach.
Pierwsza z nich, "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" to 1 spośród setek wydanych przez tę instytucję książek. Ani słuszne media, ani słuszne autorytety nie wypowiadają się o jej zawartości merytorycznej, nie dyskutują o tezach w niej postawionych, tylko strzelają focha, że oni czytać nie będą, a PiS jest be. Nikt też nie pomyślał, żeby Wałęsie napisać taką biografię, jaka mu się spodoba.
Druga z nich, to książka napisana przez młodego historyka, który w IPNie pracował na zastępstwo na bardzo ważnym stanowisku operatora kserokopiarki. Po odejściu z IPN nie chciano go zatrudnić w żadnej szkole (dyrektorom szkół udzielano przyjacielskiej rady nie zatrudniania go, bo będą kłopoty), przez co pracował w Tesco na kasie...
Jakie są jeszcze zarzuty wobec IPNu?
Stridingshadow pisze:
IPN znalazł haka na każdego, tylko nie na braci Kaczyńskich, którzy jako jedyni w Solidarności nie byli internowani.
Aż mi się wierzyć w to nie chce, i nie wierzę że to niezmanipulowana prawda.
Zobaczymy więc co teraz będzie wyciągane z archiwów bezpieki, czy jest tam coś na Kaczyńskich.

Stridingshadow pisze:
Jaahquubel pisze:
nieudolność w sprawie stoczni
Pokaż kogoś, kto zrobi to lepiej.
I co to da? Stocznie padły za czasów PO i tyle.
Donald Tusk pisze:
Ale też chcę wam powiedzieć, że my dzisiaj - chociaż jeszcze mało kto o tym wie - przygotowujemy stoczniom szansę na produkcję statków. Znajdujemy inwestorów. Ja zjeździłem pół świata i w końcu ze skutkiem pozytywnym, żeby znaleźć pieniądze, ludzi, instytucje i kraje, które są zainteresowane, żeby inwestować w polski przemysł i to w tak trudnych czasach jak czasy światowego kryzysu.


Stridingshadow pisze:
Kuba, nie wszyscy zgadzają się z Tobą w sprawie przedszkoli i szkół.
Niektórzy uznają to za dobre wyjście.
Młody umysł lepiej chłonie, bo ma większy potencjał.
Im wcześniej zaczniesz się czegoś uczyć, tym lepiej będziesz to umiał.
W dzisiejszych czasach studia wyższe to minimum, coraz wyżej idzie poprzeczka jeśli chodzi o wymagania stawiane młodym ludziom.
Trzeba dać sobie spokój z bazgraniem szlaczków i leżakowaniem (dobrze pamiętam co było w przedszkolu) i zająć się edukacją, językami.
Mam masę znajomych, którzy w wieku 5 lat poszli do szkoły, a wieku 18 lat ją skończyli, znając dwa języki obce, z czego jeden na poziomie równorzędnym z językiem własnym.
Do tego matematyka, fizyka, biologia, chemia, historia, geografia, wos, filozofia itede.
I wszystko fajnie, ale nie o to chodzi.
Ja się zgadzam, że dobrze jest, żeby dzieci wcześniej zaczynały edukację. Co więcej, sam poszedłem do pierwszej klasy jako sześciolatek (doprowadziło to do tego, że na studia byłem przyjmowany jeszcze jako nieletni).
Ale:
1. Dzieci są rodziców, a nie rządu i żadna zmiana, nawet dobra, nie może być w sprawach rodziny wprowadzana wbrew rodzicom. "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. (...)" - Art 48. Konstytucji RP. Obniżenie wieku szkolnego samo w sobie tego artykułu nie łamie, ale sposób wprowadzenia go jest już z duchem tego artykułu niezgodny.
2. Reforma została wprowadzona na szybko. Wiele szkół jest niegotowych. Panował bałagan. Wielu protestujących rodziców mówiło, że gdyby w szkole były warunki do tego, aby młodsze dzieci mogły spokojnie do niej iść, to by nie protestowali.
3. Co z tego, że dziecko wcześniej pójdzie do szkoły, jak i tak się w niej gó*** nauczy (chyba, że trafi do jakiejś świetnej, ale takich za mało)? Nauka języków obcych leży i nikogo to nie obchodzi. Maturę z rachunków, błędnie zwanych "matematyką", należałoby uczcić minutą ciszy. Albo i godziną.
Tym należało się najpierw/równolegle zająć.

Stridingshadow pisze:
Wszystko jest winą PO, bo bez przeciwnika PiS nie ma programu.
Nie wszystko. Przecież temu, że Drzewiecki, Chlebowski i Rosół kręcili interesy Sobiesiakom, jest winny Przemysław Gosiewski z PiS, zamordowany przez Lecha Kaczyńskiego w katastrofie wojskowego samolotu, którym lecieli na nieoficjalny piknik z okazji spotkania Tuska z Putinem. Winę Gosiewskiego ujawnił poseł przewodniczący Mirosław "czy krzesła mają pytania" Sekuła z sejmowej komisji ds. historii hazardu w Wielkopolsce, Galicji i Lodomerii oraz na Mazowszu i w Prusach Wschodnich.

To jest ciekawa sprawa, że wszelka krytyka PO kończy się tu krytyką PiSu.

Żeby było sprawiedliwe, trzeba powiedzieć, że rząd Tuska zakończył pozytywnie sprawę Eureko. Ale jak na razie to taka bramka honorowa.


Ostatnio zmieniony 23 sie 2010 23:27 przez Jaahquubel, łącznie zmieniany 5 razy

*
  WWW
Stridingshadow
Post : 24 sie 2010 07:23
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Jaahquubel pisze:
Ustawę przepchnięto przez parlament w pierwszych tygodniach po katastrofie smoleńskiej.

Rozumiem, że w zw. z katastrofą smoleńską cały kraj powinien zamrzeć na 2mce, żeby ludzie się otrząsnęli?
Tak to tylko za komuny (i tylko przez kilka dni po śmierci Wielkiego Wodza, potem trzeba zapieprzać dla nowego od świtu do zmroku).

Jaahquubel pisze:
W tym czasie większość ludzi żyła tylko żałobą.

Zastanawiam się skąd masz tak dokładne informacje, i skąd wiesz dokładnie że 'większość politycznie aktywnej społeczności RP żyła wyłącznie żałobą w kilka tyg. po Smoleńsku'.
Uważam, że to Tylko Twoje domysły.
Jak chcesz się angażować w życie polityczne, to to robisz.
Spójrz na mężnego Jarosława, brat mu umarł, bratowa mu umarła, kilku pomagierów mu umarło, matka mu umiera, a jemu to nie przeszkodziło startować w wyborach prezydenckich, i grać jak na prawdziwego aktora przystało.

Sęk w tym, że jak szukasz wymówki, to zawsze jakąś znajdziesz.

Jaahquubel pisze:
Media nie informowały o pracach rządu i parlamentu w takim stopniu, jak normalnie.

Wina parlamentu czy mediów?
Parlament pracował swoim rytmem, a media doiły temat na czasie.
Taki kapitalizm, taka wolność mediów.
Oczekujesz, że parlament będzie czekał, aż opinia mediów będzie +/- bezstronna?
A może zapomniałeś, jak rząd PiS robił WSZYSTKO pod osłoną mediów.
Krótka albo selektywna pamięć, tyle Ci powiem.

Jaahquubel pisze:
1. Dura lex, sed lex. Płacenie abonamentu jest obowiązkiem, ale Donald namówił wielu Polaków do olania tego obowiązku (+niektórzy pewnie myślą, że już po prostu nie trzeba). Czy to było fair?

Dura lex sed lex, za reklamy się płaci, PiS organizowało sobie darmową propagandę (za moje, Twoje, i inne publiczne pieniądze) w TVP1. Czy to było fair?

Jaahquubel pisze:
Jakoś nie można posądzić Lisa ani Żakowskiego o PiSofilię. Nie jest z TVP tak źle.

Tu nie chodzi o to, że redaktorzy są stronniczy, tylko o to, że stronniczy jest zarząd.
Nie wiem czy pamiętasz, ale podczas rządów PiSu na TVP1 codziennie był Zbigniew Ziobro Show.

Jaahquubel pisze:
I co to da? Stocznie padły za czasów PO i tyle.

Nie spodziewałem się tego po Tobie.
Chcesz mi powiedzieć, że jak na moim dyżurze umrze facet, który zaliczył latarnię jadąc 150km/h na motorze, ma mnogie złamania czaszki i żeber, jedno płuco spadnięte, drugie z płynem, pękniętą wątrobę i śledzionę, ostrą niewydolność nerek, nie trzyma ciśnienia i rytmu oddychania*, to ja mam to brać do siebie i traktować jako osobistą porażkę?
Kuba, życie to nie matematyka.
Jak zrobisz błąd w działaniu, to zauważysz, że coś Ci się kitra, poprawisz co trzeba, i pójdziesz dalej.
Jak popełnisz błąd przy sprzedaży stoczni (albo terapii samobójcy), to czasu nie przybywa, i nie wszystko da się odwrócić.
Wreszcie nie wszystkie zagadnienia da się w ogóle rozwiązać, miej to na względzie.

Jaahquubel pisze:
"Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. (...)" - Art 48. Konstytucji RP.

Gdyby odnosić do tego wszystko, co nie podoba się rodzicom w systemie szkolnictwa, to niekonstytucyjnym okazałoby się oblewanie nieuków, zmuszanie dzieci do szkoły (a może rodzic się nie zgadza?) itd...
Rodzic ma przecież prawo wychowywać dziecko 'tak jak chce'.
To po prostu kolejny bubel prawny, nasza polska specjalizacja.

Jaahquubel pisze:
Wiele szkół jest niegotowych.

Obywatele też byli niegotowi na udział w życiu politycznym, Smoleńsk i te sprawy.
Prawda jest taka, że jak Polak nie poczuje smrodu w gaciach, to się nie przygotuje.

Jaahquubel pisze:
3. Co z tego, że dziecko wcześniej pójdzie do szkoły, jak i tak się w niej gó*** nauczy (chyba, że trafi do jakiejś świetnej, ale takich za mało)? Nauka języków obcych leży i nikogo to nie obchodzi. Maturę z rachunków, błędnie zwanych "matematyką", należałoby uczcić minutą ciszy. Albo i godziną.
Tym należało się najpierw/równolegle zająć.

Plagą polskich szkół nie jest słaby poziom nauczania, tylko słaby poziom oceniania.
W I roku liceum mieliśmy dość średnio skutecznego nauczyciela od Hist&Geo w programie francuskim.
Mało się przy nim nauczyliśmy, i na koniec roku mieliśmy oceny rzędu 4-5-6/20, bo mógł nam takie postawić, by ocenić nas rzeczowo.
Nikt przez to nie oblał klasy, że nie poszedł mu jeden przedmiot, w dodatku nieistotny dla profilu matury.
Ale NIE! W Polsze jest debilny system /6, z czego obecnie zalicza chyba dwója, dlatego uczeń nic nie umie, a potem pod koniec roku ciągnie do trói.
Nie ma dopingowania do nauki.
Kiedy zmieniliśmy nauczyciela, (szkoła uznała, że profil podwójnomaturalny to nie jakaś banda nieuków, w sumie dopuszczali nas na podst. średniej), ten się za nas wziął, nadal oceniał nas rzeczowo, a my się wzięliśmy za jego przedmiot.
Na maturze oceny były dobre, bo był doping do nauki.

W kwestii filozofii była lepsza sprawa, bo nasz nauczyciel był do niczego, i nie nauczył nas niemal niczego.
ZMOTYWOWAŁEM się wiedząc że na maturze nikogo nie będzie obchodzić denny poziom mojego nauczyciela, i zdałem filozofię lepiej, niż ktokolwiek kogo znam :P

Gdyby wreszcie wprowadzić sensowny system oceniania (/20, /50, /100, byle była większa skala niż /6) i zaliczanie oparte o średnią ważoną profilową, to ucznie mogliby wybierać na co chcą poświęcić swój czas i zasoby, i w jakim kierunku chcą się rozwijać/w jakim kierunku idzie im się najłatwiej.
Szkoła powinna przybliżać temat, a nie prowadzić każdego za rączkę.
Najdłużej w głowie zostanie to, co sam wypracujesz własnymi neuronami.
Tylko przez zwiększenie roli nauki indywidualnej (zamiast bzdurnych prac domowych, może poza kwestią przedmiotów, w których rzeczywiście trzeba ćwiczyć myślenie) można zminimalizować kwestię różnic poziomu pomiędzy uczniami (mało zdolny będzie rył godzinami w domu notatki z zajęć, a bardzo zdolny poprosi nauczyciela o źródła dodatkowe, i się pouczy, bo to jego zainteresowanie).

To wszystko bardzo proste, tylko trzeba na to wpaść.

Jaahquubel pisze:
winny Przemysław Gosiewski z PiS, zamordowany przez Lecha Kaczyńskiego w katastrofie wojskowego samolotu

Zapomniałeś dodać, że bohatersko zamordowany zginął męczeńską śmiercią :)

Jaahquubel pisze:
którym lecieli na nieoficjalny piknik z okazji spotkania Tuska z Putinem

Cóż, wg. niektórych źródeł (poczekajmy z wnioskami końcowymi na ost. wynik śledztwa, tego oficjalnego) organizacja lotu (mająca leżeć w gestii Kancelarii Prezydenta) była na poziomie organizacji jakiegoś podrzędnego pikniku (mamy drewno, są kiełbaski, ej. pada, kurcze nie sprawdziliśmy pogody, w kwietniu przecież raczej nie pada :P).

Jaahquubel pisze:
To jest ciekawa sprawa, że wszelka krytyka PO kończy się tu krytyką PiSu.

"Aaa u Was murzynów biją..."
Smutna prawda o odbijaniu piłeczki.
Jednak, kiedy wypominasz coś mojej opcji politycznej, co tyczy się także Twojej opcji, to ze względu na koleżeńską życzliwość pozwolę sobie wytknąć Ci belkę w Twoim oku.

*Taki człowiek pomimo najlepszych chęci wszystkich wokół raczej umrze niż przeżyje. Zmielonej w pył porcelanowej filiżanki też do kupy nie poskładasz.

_________________
Obrazek


*
 
lukasamd
Post : 30 sie 2010 18:57
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Jestem po oglądaniu Wydarzeń + Faktów + Wiadomości i powiem Wam, że to jakiś cyrk ta rocznica Solidarności :wall:
Jeżeli oni tak ostro pałętają miłością do jednej z partii, to gdzie tu mamy niezależność związku? Lech Wałęsa zachował się ok - nie przyjechał, bo wie, że nie ma sensu.
Tymczasem co ja powiem o tych, który dzisiaj wygwizdywali premiera? Pomimo tych zasług, moim zdaniem nie zasługują na pamięć i mam ich w czterech literach!

PO nie zamienia kraju w ZSRR, nie stanowi również takowej władzy. Jeżeli ktoś natomiast chce być jedynie patriotą i osobą zamkniętą na świat zewnętrzny, to niech do cholery założy własny kraj. Ja nie powiem, czasami przesadzano w wypadku krytyki poprzedniego prezydenta, ale krytyka jako taka (rzecz jasna na poziomie) często była pożądana, bo i zachowania oraz decyzje nie były zbyt odpowiednie do takiej funkcji. Czy to, że władzę sprawują osoby o odmiennych do niego podglądach jednak znaczy, że trzeba kraj nadal dzielić?
Nie żyłem za PRL i chyba nie chciałbym, ale wiecie gdzie upadł komunizm? Powiem Wam - upadł w Berlinie, gdy zburzono mur dzielący Wschód i Zachód.
Nie jest to prawda? Może i nie, ale uczestniczy polskich wydarzeń sami dbają o to, aby mieć taki pogląd na te przemiany.


*
  WWW
Len
Post : 30 sie 2010 19:28
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Ten cały wiec poparcia dla PISu zorganizowany z okazji czegoś tam to nie tyle parodia, co hipokryzja. Z wielu czynników:

- Jak ludzie, którzy noszą na piersi słowo "solidarność" mogą wygwizdywać tych z którymi wspólnie walczyli?
- Dlaczego Tusk został wygwizdany szczególnie mocno, gdy powiedział "Solidarność wyklucza nienawiść"?
- Jak to jest, że wszyscy bohaterowie tamtych lat dziś są wyzywani od komuchów i wygwizdywani, a jednocześnie zapraszani na uroczystości?
- Dlaczego z L. Kaczyńskiego, który był tylko doradcą robi się zbawcę narodu polskiego, a z L. Wałęsy który był przewodniczącym przez 11 lat robi się zdrajcę?
- Jakim prawem członkowie Solidarności krzyczą "Tu jest Polska"? Jeśli Polska jest tam, gdzie "solidarni" się wygwizdują to ja się wstydzę, że jestem Polakiem.
- Dlaczego premier rządu został wygwizdany, a Jarosława Kaczyńskiego przyjęto z owacją na stojąco?

I najlepsze na koniec:
- Dlaczego z Jarosława Kaczyńskiego robi się bohatera? Czy związkowcy wiedzą co on zrobił dla Solidarności? Prześledźmy więc jego zaangażowanie:

Cytuj:
W 1981 podpisał deklarację założycielską Klubów Służby Niepodległości, które nie podjęły jakiejkolwiek działalności.

W latach 1989–1990 był redaktorem naczelnym "Tygodnika Solidarność". W 1980 zaangażował się w działalność "Solidarności", kierował sekcją prawną Ośrodka Badań Społecznych przy Regionie Mazowsze.

W 1990 był współzałożycielem Fundacji Prasowej "Solidarność". W tym samym roku wszedł (obok m.in. Lecha Kaczyńskiego, Macieja Zalewskiego, Andrzeja Urbańskiego i Krzysztofa Czabańskiego) w skład władz spółki akcyjnej "Telegraf", po czym w 1991 zbył akcje tej spółki na rzecz Macieja Zalewskiego.

Prawda że bohater? Czym byłaby dzisiejsza Polska, czym byłaby Solidarność bez Jarosława Wielkiego?


lukasamd pisze:
Nie żyłem za PRL i chyba nie chciałbym, ale wiecie gdzie upadł komunizm? Powiem Wam - upadł w Berlinie, gdy zburzono mur dzielący Wschód i Zachód.

Niemcy zobaczyli, że można i nikogo tu nie rozstrzelano. I na tym się kończą nasze zasługi na rzecz wolnej Europy. Podejrzewam, że gdyby nie zaczęło się od nas to mur Berliński i tak by upadł.

Z kolei u nas góruje zakłamanie historyczne, że wszystko zaczęło się w Gdańsku, co jest nieprawdą. To właśnie na Lubelszczyźnie jeszcze przed strajkami na Wybrzeżu władze podpisały porozumienie z protestującymi. I kto wie czy zdarzyłoby się w Gdańsku to, co się zdarzyło, gdyby wcześniej nie strajkowano w Lublinie? Ale wiadomo, Gdańsk większy a i cała ta impreza była bardziej medialna.


*
  WWW
Wigen
Post : 30 sie 2010 19:30
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1330
  • Dołączył: 30.01.2007
  • Skąd: Warszawa


To nie jest Solidarność tylko pisowskie-roboty mózgotrzepy które posiadają takie oto oprogramowanie:
-założyć związek w każdym zakładzie, nawet jak zakład nie ma zysków to walczyć o robotę dla siebie
-zawsze głosować na Jarusia, nawet gdy będą wybory na mistera roku
-wygwizdać Tuska i Komorowskiego i Wałęsę
-palić opony i bić się z policją

Zainstalowane to teraz do roboty.


*
 
Stridingshadow
Post : 30 sie 2010 19:36
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Len pisze:
Prawda że bohater? Czym byłaby dzisiejsza Polska, czym byłaby Solidarność bez Jarosława Wielkiego?

Milcz Żydzie, jak śmiesz obrażać Jarosława Wielkiego? :P

Wigen pisze:
To nie jest Solidarność tylko pisowskie-roboty mózgotrzepy które posiadają takie oto oprogramowanie:
-założyć związek w każdym zakładzie, nawet jak zakład nie ma zysków to walczyć o robotę dla siebie
-zawsze głosować na Jarusia, nawet gdy będą wybory na mistera roku
-wygwizdać Tuska i Komorowskiego i Wałęsę
-palić opony i bić się z policją

Kilka razy mówiłem, że o ile za komuny Solidarność była główną grupą opozycji, to obecnie jest ostatnim reliktem komuny w państwie.

Tak naprawdę NSZZ 'Solidarność' nigdy nie miał innej 'orientacji'. Sęk w tym, że jedyna grupa społeczna, której za komuny nie można było spacyfikować ZOMO, to właśnie robotnicy.
NSZZ był zatem jedyną siłą, jaką można było wykorzystać przeciwko komunie, co też się stało.
Inna sprawa, że NSZZ nie chce się pożegnać z ideami gwarantowanymi w teorii przez socjalizm, choć teraz socjalizmu już nie ma.

_________________
Obrazek


*
 
Len
Post : 31 sie 2010 14:56
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Ja ciekaw jestem co myślą sobie ci wszyscy ludzie, do historii naprawdę nie da się wepchnąć nieprawdziwych bohaterów. A skoro Polska jest w Gdańsku to czy południowa Wielkopolska (tam, gdzie mieszkam) jest czym? Zadupiem? Mniemam, że tak, bo Solidarności tu nie ma, więc to musi być jakaś melina a nie miasto...

Choć irytuje mnie takie podskakiwanie i robienie pajacyków to jednocześnie bardzo cieszy. Ledwie 15 minut po zakończeniu wyborów prezydenckich wyszło szydło z worka odnośnie J. Kaczyńskiego, a dziś jest ta sama sytuacja z Solidarnością. PISowcy mogą sobie traktować naród jak bandę debili, robili tak w 2007 roku i przegrali, robią tak i dziś a lada chwila kolejne wybory, co bardzo poprawia mi humor.

A żeby było śmiesznie - Żądam delegalizacji Solidarności! Solidarność to organizacja zbrodnicza!


*
  WWW
Stridingshadow
Post : 31 sie 2010 15:11
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Mi się podoba, jak Yaroslav tłumaczył się, że p. Krzywonos go nie zrozumiała.
Ja się pytam, kto w takim razie go rozumie, poza głosami w jego głowie.

_________________
Obrazek


*
 
Len
Post : 31 sie 2010 15:18
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Stridingshadow: To typowy Jarkowy tekst w sytuacji, która wybiega poza scenariusz. To samo było podczas I tury debaty prezydenckiej, gdy Komorowski zaczął wymachiwać karteczką. Kaczyński jeszcze nawet nie wiedział o co chodzi, a już tłumaczył się, że "Nigdy nic takiego nie było". Na drugi dzień zmienił zdanie i okazało się, że jednak było. To człowiek, który nie potrafi spontanicznie zareagować, wyraźnie widać że się gubi, kiedy wydarzenia wykraczają poza wcześniej ustalony plan. I wtedy najczęściej gada głupoty z których potem jest wyśmiewany (i bardzo słusznie).

Ale skoro już jesteśmy przy temacie "co mi się najbardziej podobało", to mnie rozwaliło z jaką dumą usiadł, kiedy powiedział do Krzywonos, że go nie zrozumiała. Miał uniesioną głowę i grymas jakby sobie myślał "ale ją podsumowałem" xD

Co do pani Krzywonos to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jedna jedyna odważna kobieta, która nie robiła na tej sali dobrej miny do złej gry.


*
  WWW
Wigen
Post : 31 sie 2010 16:44
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1330
  • Dołączył: 30.01.2007
  • Skąd: Warszawa


Len pisze:
Ja ciekaw jestem co myślą sobie ci wszyscy ludzie, do historii naprawdę nie da się wepchnąć nieprawdziwych bohaterów.


Z tego co mi wiadomo to każdą postać historyczną ocenia się za całokształt działań, bo tu nie chodzi o to aby plusy nie przysłoniły minusów. Bo jeśli Wałęsa był "Bolkiem" to nie należy pisać że nim był tylko że działał na dwa fronty, a przede wszystkim na trzeci czyli na siebie.


*
 
Len
Post : 03 wrz 2010 23:18
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Stridingshadow - Rozstrzelać
Lukas - Wysłać na Sybir
Wigen - Utopić
Moteel - Powiesić

Za co? Za krytykę Jarosława Wspaniałego! Nie wiecie, że to zakazane? Ah ta młodzież, gdybyście żyli za komunizmu to wiedzieliście najlepiej, że krytykowanie wysoko postawionych ludzi może się źle skończyć.


*
  WWW
Olinka
Post : 06 wrz 2010 10:33
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
Stridingshadow - Rozstrzelać
Lukas - Wysłać na Sybir
Wigen - Utopić
Moteel - Powiesić

Za co? Za krytykę Jarosława Wspaniałego! Nie wiecie, że to zakazane? Ah ta młodzież, gdybyście żyli za komunizmu to wiedzieliście najlepiej, że krytykowanie wysoko postawionych ludzi jest gwoździem do trumny.

Len zyles w Komunizmie?

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Len
Post : 06 wrz 2010 14:51
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Owszem, na szczęście bardzo nie wiele, dzięki czemu moja mentalność nie mogła zasyfić się tym, z czego wyżej ironizowałem.


A Jarosław Wspaniały mówi do pisiorów: "Albo lojalność, albo wypier...". Mnie jednak śmieszy co innego - że w mediach w stosunku do Kaczyńskiego nie używają słowa "dymisja" lecz "abdykacja", zupełnie jak w stosunku do królów czy carów xD Tylko, żeby nie zapomnieli ucałować go w pierścień.

Wchodzi lokaj do biura i mówi:
- Jarosławie, twoi podwładni żądają wolności słow...
Nagle Jarosław przerywa i rzecze:
- Dość tych bzdur, Janie. Każ ich wychłostać.
Lokaj dostojnie kiwa głową twierdząco i mówi:
- Twoje słowo jest dla mnie rozkazem, Panie.


*
  WWW
GrU
Post : 06 wrz 2010 15:55
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Przysięga na wierność Führerowi tfu prezesowi, dobrze że Jarek nie ma przy sobie geniusza propagandy i speca od PR i sam siebie pogrąża, a z zerowych szans dogonił Bronka na kilka % uważa za porażkę.

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów. Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93 ... 112  Następna