ArtiR2 pisze:
Bardzo mi sie podobają te losowe sektory ( tzn. wchodzimy do sektora swoim oddziałem , a tam trwa walka armii z samoobroną-partyzantką). One nadają klimatu wojny domowej.
To chyba i ja chyba będę musiał wypróbować. Za takie walki ogromne plusy zebrały u mnie:
- Legion 1 - najbardziej sektor ze zniszczoną wioską, gdzie dochodzi do sporej bitwy
- Back 2 Business - normalne działania wojenne w mieście zniszczonym ostrzałem artyleryjskim... po prostu bajka
- Vietnam SOG '69 - kilka bitew, obrona bazy przed atakiem Vietcongu... bajka^2
Pomimo że w każdej z tych gier dłuuuugo czekało się na zakończenie tury samoobrony i wrogów (niestety nie dało się ich ruchów przyśpieszyć) to i tak takie batalie tworzyły niesamowity klimacik. Znacznie bardziej pasuje mi coś takiego od cichego eliminowania wrogów, jak walczyć w grze, to z rozmachem