| Starszy kapral |
 |
-
Posty:
114
-
Dołączył:
17.08.2006
|
Night Ops wnosi głównie zmiany techniczne, przede wszystkim poważne podniesienie stopnia trudności, nowe bronie i sprzęt. Na poziomie średnim kontratakuje nas prawie sama elita - 20 sztuk (plus ewentualnie paru zwykłych), zaczynają kilka dni od zdobycia Drassen i cisną potężnie, uderzenia mogą przychodzić co 24 godziny. 20 sztuk samoobrony zostaje takim atakiem rozbite w puch. Aktualna wersja Night Ops 1.0b Final Test jest trochę spokojniejsza od wcześniejszej, ale tylko trochę. Obronę możemy wzmocnić przez patch, który pozwala wyszkolić 30 obrońców, a także jest opcja/patch, że szkolimy od razu regularnych, a następnie weteranów. 30 weteranów ma jakieś szanse w starciu z 20 gwardzistami królowej, ale to tylko szanse, a nie pewność. Oprócz miast i wyrzutni SAM, szkolimy też wojsko w umocnionych posterunkach - blockpost, zwykle są one na skrzyżowaniach dróg. Możemy nawet wyszkolić samoobronę w Omercie. Przeciwnicy, samoobrona i cywile wskakują i zeskakują z dachów, skończyła się zabawa. Nie widzimy dookoła głowy, ale na 180%. Ktoś musi osłonić nam plecy. Doświadczony wojak może dostać przerwanie na sam odgłos hałasu, ale mniej zaawansowany zginie od noża w plecy. Zabójczość noży jest wyższa niż w podstawie i zbierają one krwawe żniwo. Miłośnicy walki samym IMP-em mają spore szanse polec już w Omercie, otoczeni przez kilkunastu przeciwników, w tym paru elitarnych, którzy sprawnie wskakują z paru stron na dach z naszym zawodnikiem. Przeciwnik posiada ruchome pojazdy opancerzone, hummery lub mini-czołgi, zależnie od opcji wybranej w instalacji.
Wroga zasadzka - zostajemy wrzuceni w środek sektora, bez możliwosci rozstawienia najemników.
Opcje wybrane przy instalacji dają nam spore możliwości ułatwienia lub utrudnienia gry.
Wiele sektorów zostało przerobionych, pojawiło się parę z JA2,5UB. Lotnisko w Drassen widziałem w dwóch wersjach, nie wiem czym to idzie. Ludzie Kingpina szwendają się po całej San Monie, także koło sklepu Angela. Są też w Drassen, mogą być w Chitzenie (na ciut starszej wersji są na pewno). Spotkamy ich na farmach w północnej części kraju.
Jest sporo patchy, zebrano je w dwa pakiety, radzę instalować.
Możemy być cały czas zamaskowani, tak jak Shadow, a to dzięki tkaninom maskującym zakładanym na osłony.
Samoobronę szkolić mogą tylko ludzie ze zdolnością SZKOLENIE, a zdolności trochę się pozmieniały.
Leczyć mogą tylko ci, co mają minimum 80 punktów wiedzy medycznej.
Jeśli w opcjach przy instalacji zaznaczymy sobie epidemię, to szpital w Cambrii staje się ważniejszy niż kopalnia. Epidemię zwalczymy zdobywając laboratorium chemiczne w M14 i podziemia sektora P1: Niedostępny (teleportujemy się tam). W podziemiach żołnierze kogoś rozwalają, chyba twórcę wirusa. Generalnie odradzam zarazę początkującym w Night Ops, to wyścig ze śmiercią, co godzinę każdy najemnik traci 1 punkt zdrowia. Jest też patch późnej aktywacji zarazy, normalnie zaczyna się 11-tego dnia.
Nowi RPC;
1. Siergiej Gromow – 2 dni po zdobyciu Drassen przyśle nam e-mail, że słyszał od przyjaciół z AIM o naszych kłopotach i przyjedzie pomóc. Następnego dnia już jest, zwykle na lotnisku lub w barach, ale może łazić po całym sektorze (inni też, choćby Carmen). Siergiej czeka 3 dni na zwerbowanie, a później wyjeżdża zostawiając e-mail. 2. Manuel (ten z JA2,5UB). Mówi o nim Miguel jak przyjdziemy po Dimitria. Manuel dowodzi oddziałem powstańców walczących w D10: Równina. Czasem się zdarza, że znika i trzeba wyjść i wrócić do sektora. Jeśli w trakcie walki zakończymy szkolenie samoobrony (równa godzina), to powstańcy z Manuelem mogą zostać zamienieni w samoobronę i już Manuela nie spotkamy. 3. Eskimo kibluje w więzieniu w Almie, o nim też mówi Miguel. Jeśli go wydostaniemy, to Miguel i Carlos przyłączą się do nas. W więzieniu są rozpylacze „musztardy”. Trzeba się do nich przebić przy niezbyt dużych stratach wroga, bo jak straci sporo ludzi, to rozpyli gaz i może zabić Eskimo. Są dwie wersje mapy I13: Alma. W jednej wyłączniki są w południowo-wschodnim rogu budynku, a w drugiej w zachodnim.
Terroryści i zabójcy od Kingpina są anonimowi. Dopiero jak się odezwą, to pokaże się ich imię czy ksywa. Musimy zagadywać ludzi, aby trafić na terrorystę. Zabójcy się maskują, wyglądają jak samoobrona, aby podejść do nas bliżej. Jeden wyświetlił mi się początkowo jako Carmen, ale był w sektorach, gdzie Carmen nie chadza. Można ich odróżnić patrząc na mini-mapkę, tam są białymi, a nie zielonymi punktami. Do tego czasem łażą dość nerwowo.
Sam Carmen miewa sklerozę i co 24 godziny daje nam nową kasę za starą głowę terrorysty.
|
|