 |
| Pułkownik |
 |
-
Posty:
2260
-
Dołączył:
07.03.2009
-
Skąd:
Bejrut
|
Na robale wystarczy zwykły squad, 4-5 najemników, ważne żeby wszyscy mieli broń automatyczną i przynajmniej paru miało FAL'a, M-14 czy G3, amunicja półpłaszczowa, noktowizory bardzo mile widziane, w 2 1.13 jeszcze lepsza od Hollow-Point'ów jest amunicja Glaser safety slug (lepiej rozwala robale ale na królowej sprawdza się gorzej). Mile widziane lasery na broni i celowniki optyczne (w 2 1.13 kolimatory i/lub ACOGi). Ogólnie ważniejsze od siły ognia jest to jak ją wykorzystamy, z bliska tylko serią, z daleka serią tylko jeśli jesteśmy pewni że trafimy. W ogóle wypada zauważyć że robale mają kilka stref trafień (podobnie jak żołnierze mają głowę tułów i nogi) z czego zad u robali jest najbardziej czułym punktem (Gabbi nie omieszka nas o tym poinformować). Mikstura Gabbiego jest gites, podobno, nigdy jej nie użyłem (mam problemy ze znalezieniem kolesia, tylko raz mi się to udało a bez mikstury sobie radzę). Jeżeli chodzi o tę całą akcję z pancerzami Spec-18 i karabinkami Minimi to brzmi to raczej jak opis szturmu na pałac królewski a nie kopalnię z robalami
_________________
|
|