Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Wigen
Post : 24 wrz 2008 23:01
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1292
  • Dołączył: 30.01.2007
  • Skąd: Warszawa


Obrazek

"Blood" jest jednym z tych najemników którzy umieją zabijać po cichu. Jeden rzut noże w powoduje że przeciwnik to zimny trup. Inne silne atrybuty Keitha Hansona to zwinność oraz siła. A poza tym szybko kuma.


*
 
Cell
Post : 24 wrz 2008 23:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Chorąży
Chorąży
  • Posty: 500
  • Dołączył: 25.03.2008
  • Skąd: Świdnik


Mam go zawsze od początku do końca, i walcze nim na poważnie przez jakieś pierwsze 3 miasta. Potem jest za słaby, bo uczy się wolniej od innych i odchodzi w cień. Ale dużo leczy i pare rzeczy by się jeszcze znalazło. Zawsze mamjego głos wyłączony, bo mnie wkurza.


*
 
lukasamd
Post : 25 wrz 2008 18:10
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5313
  • Dołączył: 31.05.2006


Grałem nim kiedy pierwszy raz odpalałem JA2 a potem JA2,5UB. Ma świetne wstawki i swój klimat, tyle tylko, iż później człowiek wie że nieco się nie opłaca bo IMP i tak będzie chodzącym rambo :)

Jedyny najemnik, jakim naprawdę lubię walczyć jeżeli muszę to robić po cichu i bez używania broni palnej. Zdolność sztuk walki przydaje się na ringu w San Monie.


*
  WWW
Dyno
Post : 19 lut 2011 00:34
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Szeregowy
  • Posty: 7
  • Dołączył: 18.02.2011


Nawet może być, chociaż wkurza mnie jego głos.
I nie wiem czy to jakiś bug czy nie (grałem w JA2 1.13), ale Blood łaził sobie gdzie chciał. Mam na myśli coś takiego: jestem w sektorze wroga, ale w trybie czasu rzeczywistego (a nie turowego - nie ma punktów ruchu). Wszyscy najemnicy czekają na kuckach na moje rozkazy, Blood również. A po chwili ten koleś sam z siebie wstaje i idzie do przodu. :) Kilka razy musiałem przez to loadować, bo Blood nadział się na interrupta i skończył marnie. W dużej mierze przez takie zachowanie zdegradowałem go do drugiego składu, w którym razem z Shankiem polował na jakieś niedobitki. :)

_________________
"Ooh, those turkeys're gettin' FEISTY! Gobble gobble gobble!"


*
 
Halucyn
Post : 16 lip 2012 17:43
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 94
  • Dołączył: 06.12.2007
  • Skąd: Włodawa


Najemnik, którego opłaca się mieć ze względu na to, że wraz ze wzorstem doświadczenia jego cena nie idzie mocno w górę. Mając ósme doświadczenie kosztuje tyle co Len. Poza ceną jego największą zaletą są atrybuty fizyczne, które są na wysokim poziomie. Do zalet dodałbym również niezłe um. medyczne, dzięki czemu może być dyżurnym lekarzem. Jego specjalizacja w rzucaniu nożami przydawała mi się tylko do połowy rozgrywki. Użyteczna była tylko w nocy, a co z tym idzie ryzykowne byłoby łażenie najemnikiem bez operacji nocnych na przodzie, kiedy walczysz z elitami, dla których łatwo o przerwania. Znajomość sztuk walki to jak dla mnie beznadzieja... W całej rozgrywce użyłem jej 2 razy. Jego przeciętna inteligencja nie dała mi się w znaki, gdyż najważniejsze atrybuty ma na wysokim poziomie, a z podwyższeniem um. strzeleckich raczej nigdy nie ma problemów.

_________________
Obrazek


*
 
Akuma Mortuus
Post : 30 maja 2016 23:19
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 24
  • Dołączył: 28.05.2016


Pamiętam jak za pierwszym razem oberwał serią, zostało mu niecałe 20 pkt życia:
,,Te sku*****y zrobią ze mnie hamburgera" - gdyby nie był najemnikiem chyba robiłby w kabarecie ;)


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie