Jak wiecie od jakiegoś czasu głośno jest o rozmieszczeniu amerykańskich tarcz antyrakietowych w Polsce i Czechach. W tym temacie chcę zapytać jakie jest wasze zdanie?
Ja jestem na NIE. Sam się dziwie, że nie chcę tych tarcz w sowim kraju bo zawsze byłem za takimi przedsięwzięciami. Dlaczego więc taką decyzję podjąłem? Wpływ na nią na pewno miała wojna w Iraku i Afganistanie gdzie są nasi żołnierze. Wysłaniem tam żołnierzy już trochę naraziliśmy swoje bezpieczeństwo, a do tego jeszcze te tarcze? Rosja już i tak zapewniła, że w przypadku budowy tych tarcz oni zbudują swoje tarcze wymierzone w tarcze antyrakietowe co może doprowadzić do kolejnego konfliktu zbrojnego. Poza tym Polska w oczach prezydenta Busha to kraj, który godzi się na wszystko byle tylko zalizać więc czas pokazać, że Polska też czasem się nie zgadza.
Chociaż z drugiej strony gdyby były u nas te rakiety to inne kraje mogłyby przestać z nas żartować. Bo w końcu to nie byle co, pewien respekt by był na pewno. Cóż, może wasze opinie utwierdzą mnie w przekonaniu, że rozmieszczenie tych rakiet w naszym kraju to zły pomysł bądź zmienię zdanie.








) kryzys kubański albo zmierzanie do jego powtórzenia... nie wiem czy drugi raz będzie tak samo fuksiarski jak tamten....

.