Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Svean
Post : 25 mar 2014 14:14
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


Niechcący trafiłem na artykulik/zestawienie kilku ciekawych rozwiązań dotyczących amunicji, a co za tym idzie również ciekawych broni.
Link poniżej:
http://joemonster.org/art/27053/Kilka_n ... oni_palnej

Co prawda wiele z nich zapewne znacie (G11 był nawet w podstawce JA2, a różne inne Gyrojety itp. znalazły się w v1.13) niemniej może akurat znajdziecie coś ciekawego o czym nie wiedzieliście (np. ze względu na kształt nabojów itp).

_________________
Obrazek


*
 
M'cin
Post : 25 mar 2014 15:36
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Mnie tam od dawna ciekawi pomysł amunicji strzałkowej ;) Wie ktoś w szczegółach, czemu się to nie przyjęło?


*
 
Svean
Post : 25 mar 2014 16:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


W czołgach się świetnie przyjęło - pociski podkalibrowe to w sumie takie "strzałki" ;)

_________________
Obrazek


*
 
M'cin
Post : 25 mar 2014 21:54
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


To to wiem ;) Tym bardziej pytam, czemu w karabinach i lżejszej broni to nie weszło.


*
 
Stridingshadow
Post : 26 mar 2014 16:12
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


M'cin pisze:
Tym bardziej pytam, czemu w karabinach i lżejszej broni to nie weszło.

Pocisk naboju 5.56x45mm czy 5.45x39mm na odcinku 0-200m nie wymaga praktycznie żadnych poprawek na odległość przy strzelaniu do sylwetki człowieka.
Oznacza to, że leci niemal prosto jak strzała.
Oglądając obrazki prototypów, można wnioskować, że proponowano pociski zawierające ~4 strzałek.

Zadajmy sobie pytanie, jaka jest zaleta takiego rozwiązania:
-czy pociski są dużo celniejsze?
-czy ich zwiększona ilość daje tzw. efekt pokrycia (jak drobny śrut wystrzelony ze strzelby gładkolufowej)?
-czy mają większą siłę rażenia?
-czy lepiej radzą sobie z przebijaniem osłon ciała?

Niestety w kwestii celności i efektu pokrycia odpowiedź jest znana od dłuższego czasu.
Nie ma możliwości zapakowania takiej ilości minipocisków do nośnika wielkości pocisku naboju karabinkowego, aby uzyskać efekt pokrycia.
Chmura śrutu rozszerza się i rozrzedza po opuszczeniu lufy, a po pewnym dystansie (zależnym m.in od ilości i rozmiarów śrutu, oraz przewodu lufy) rzednie do tego stopnia, że wcale nie ułatwia trafienia.
Z badań nad karabinkami dostosowanymi do amunicji strzałkowej wynika, że celność nawet pojedynczej strzałki jest niższa niż pocisku karabinkowego.

Siła rażenia wynika z cech takich jak strefa trafienia (nie zależy od amunicji), powierzchnia czołowa pocisku (zależy od kalibru oraz tzw. terminalnej balistyki) oraz masy pocisku (bardziej bezwładny pocisk pokona więcej tkanki i uszkodzi głębiej leżące struktury).
Można się spodziewać, że siła rażenia strzałek (w porównaniu z pociskiem karabinowym czy karabinkowym) będzie niższa, i jest.

W kwestii przebijania osłon ciała pewne duże znaczenie, poza masą pocisku i jego budową ma stabilizacja oraz średnica.
Strzałki są nieźle stabilizowane, mają małą średnicę, nie ulegają deformacji, więc nawet pomimo niskiej masy cechują się dobrą przebijalnością.
Sęk w tym, że to co daje strzałkom przebijalność, pozbawia je mocy rażenia.

Istnieje amunicja podkalibrowa do broni ręcznej.
Rosyjska amunicja p.pancerna do broni krótkiej posiada bardzo twardy penetrator i miękki płaszcz.
Płaszcz pozwala na prowadzenie naboju w przewodzie lufy.
Między miedzianym płaszczem a penetratorem jest warstwa polietylenu.
Po uderzeniu w przeszkodę wszystko poza penetratorem może się od niej odbić, ze względu na niską bezwładność, podczas gdy penetrator dzięki twardości i bezwładności się w nią zagłębi.

_________________
Obrazek


*
 
M'cin
Post : 26 mar 2014 21:27
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Dzięki. W sumie chodziło mi o argument celności, dawno temu w jednym z leksykonów, datowanym chyba na 1994 rok wyczytałem, że teoretycznie stabilizacja lotu powinna umożliwić strzelanie bez poprawek amunicją 5,56 na odległość do 1,5 km, ale skoro jest nieprecyzyjna, to i tak nikt by nie strzelał na taką odległość.


*
 
Stridingshadow
Post : 27 mar 2014 02:13
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Stridingshadow pisze:
Oznacza to, że leci niemal prosto jak strzała.

W tym wypadku zastosowana przeze mnie popularna w języku polskim metafora jest dość niefortunna, bo strzała idzie po dość stromym łuku.
Powinienem był napisać od początku "oznacza to, że leci niemal tak płasko jak promień lasera".

_________________
Obrazek


*
 
NoYess
Post : 27 mar 2014 22:47
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Szeregowy
  • Posty: 3
  • Dołączył: 25.03.2014




*
 
Svean
Post : 28 mar 2014 12:15
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


Stridingshadow pisze:
[...]"oznacza to, że leci niemal tak płasko jak promień lasera".

Przypominają mi się wykresiki dla broni z "7.62 mm High Calibre" (taka gierka 3d taktyczna, jest dział na forum ;)). Dla kalibrów 7.62 i większych były mocno wypłaszczone, a np. dla Lapua Magnum praktycznie płaskie. Podejrzewam że amunicja strzałkowa (np dla 7.62) ma bardzo podobne parametry, może poza mocą obalającą (bo jednak LM to w ogóle jest duży nabój, a strzałka zapewne mimo dobrej przebijalności to moc obalającą ma mniejszą niż standardowy nabój 7.62).

Przyznam się że te wykresiki w 7.62 wydawały mi się całkiem miarodajne, biorąc pod uwagę różne parametry broni (np. długość lufy, prędkości początkowe) i amunicji, opad, rozrzut itp.


Z takich ciekawostek w tym materiale, to przyznam że nie do końca łapię jak działa amunicja tłokowa... do niej zaliczają się też naboje subsonic do tych ruskich cichych snajperek (Vintorez, VSSK Vychlop i podobne)?

_________________
Obrazek


*
 
Stridingshadow
Post : 28 mar 2014 12:53
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Svean pisze:
Z takich ciekawostek w tym materiale, to przyznam że nie do końca łapię jak działa amunicja tłokowa... do niej zaliczają się też naboje subsonic do tych ruskich cichych snajperek (Vintorez, VSSK Vychlop i podobne)?


Tzw. "ruskie ciche snajperki" (pewnie snajperka siedzi cicho kiedy hmm... ;) ) korzystają ze 100% konwencjonalnej amunicji, tylko że poddźwiękowej.
Typowa amunicja poddźwiękowa to nabój ze względnie małym ładunkiem prochu i względnie dużą masą pocisku (w porównaniu do standardowej amunicji sportowej czy bojowej).
Ciężki pocisk napędzony małym ładunkiem rozwija niską prędkość i nie przekracza bariery dźwięku, co eliminuje sonic boom i zmniejsza huk wystrzału.
Resztę huku, powodowaną przez gwałtowne rozprężanie się gazów prochowych u wylotu lufy eliminuje (bądź istotnie zmniejsza) tłumik (bo taka jego mać, i tak ma działać).

Amunicja tłokowa to całkiem inna bajka.
To głównie naboje "pistoletowe" do malutkich pistoletów kieszonkowych produkowanych la różnych służb wywiadu i kontrwywiadu.
Łuska jest spora i posiada osadzoną spłonkę, jakiś ładunek prochowy i 2 pociski.
Pierwszy z tych pocisków to właśnie tłok, po detonacji ładunku prochowego pędzi ku wylotowi lufy jak każdy przyzwoity pocisk.
Ze względu na konstrukcję łuski tłok nie jest jednak w stanie jej opuścić (zatrzymuje się na szyjce wspartej komorą nabojową).
Ma jednak wystarczająco dużo pędu, żeby wypchnąć drugi, właściwy pocisk z lufy na zasadzie kołyski Newtona

Tłok i łuska są tak skonstruowane, że podczas strzału całe wytworzone gazy prochowe zostają w łusce (bo tłok jej nie opuszcza, za to szczelnie zamyka jej ujście).
Ten drugi, właściwy pocisk opuszcza całkowicie łuskę i pędzi sobie lufą, po czym opuszcza lufę bez gwałtownego uwolnienia gazów prochowych (bo one będą siedzieć w łusce, dopóki ktoś jej nie rozłoży na czynniki pierwsze), więc nie potrzeba tłumika.
Pocisk jest na tyle lekki, że poddźwiękowy.
Ostatecznie wystrzał jest cichy, a tłumika ni ma.

Minusem tej amunicji jest żałosna siła rażenia (lekki i powolny pocisk), oraz spory rozmiar.
Naboje "tłokowe" konstruowane były np. w oparciu -/+ zmodyfikowaną łuskę 7.62x39mm.
Część nabojów ma zatem długość łuski naboju pośredniego, a w części pocisk minimalnie wystaje, najdłuższa ma 63mm długości, a właśnie tyle ma łuska .30-06 (ale to wciąż inna łuska).
Większość pistoletów korzystających z tej amunicji to różnej maści łamane "Derringery", choć Radzieccy badacze opracowali także Pistolet Specjalnyj Samozariadnyj "PSS", który w wymiarach nieco większych od PM Makarowa mieści skomplikowany mechanizm ryglowania odpowiedni dla broni zasilanej przedziwną amunicją, oraz zasila się tą amunicją w wariancie SP-4 z 6-nabojowego magazynka wymiennego z gniazdem w chwycie.

_________________
Obrazek


*
 
Svean
Post : 01 kwie 2014 15:07
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


Szczerze powiem, że w pierwszej chwili właśnie w ten sposób sobie to wyobraziłem, ale stwierdziłem, że niee... to nie może być prawdziwe...
Tłok wypychający pocisk musi przecież złapać sporą energię żeby była szansa wypchać pocisk właściwy, a z drugiej jeśli nie opuszcza w ogóle łuski to... łuska musi być wzmocniona żeby to nie pierdyknęło? Rozumiem że komora nabojowa całkowicie obejmuje łuskę, niemniej po wywaleniu takiej łuski pod ciśnieniem... to nie wybucha?

Siła rażenia wyrzuconego pocisku musi być porażająca ;)
Swoją drogą chyba właśnie dlatego jest to w kategoriach "ciekawostek".

_________________
Obrazek


*
 
Stridingshadow
Post : 02 kwie 2014 09:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Svean pisze:
łuska musi być wzmocniona żeby to nie pierdyknęło?

Łuski rosyjskiej produkcji zwykły być z miękkiej stali zamiast mosiądzu (bo tak taniej).

Svean pisze:
po wywaleniu takiej łuski pod ciśnieniem... to nie wybucha?

Widocznie ciśnienie w łusce musi być na tyle małe, żeby nie wybuchła, stąd m.in niska moc amunicji.
Pełna puszka aerozolu też sams z siebie nie wybucha (wiadomo, inny rząd ciśnień, ale również inna konstrukcja).

_________________
Obrazek


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie


cron