Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2
Autor Wiadomość
fallout152
Post : 02 maja 2012 21:17
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 112
  • Dołączył: 15.11.2011



_________________
Obrazek


*
 
Whisper
Post : 24 maja 2012 12:42
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 11
  • Dołączył: 17.04.2012


"Trochę" mnie nie było, natomiast pamiętam kwestię, którą chciałem poruszyc. Otóż, interesują mnie również konflikty przyszłe, nie tak odległe jak by się wydawało. O tyle o ile widmo totalnej wojny nulearnej nad nami wyjątkowo nisko nie wisi, sytuacja w wielu rejonach jest wręcz zapalna. Na Bliskim i Środkowym Wschodzie dalej są niepokoje, mimo że Wiosna Ludów Arabskich (rebelie i demonstracje w Libii czy Egipcie) wygasa, to w Syrii, Pakistanie i Afganistanie nadal wrze.

(Częściowo) Prozachodnie reżimy (Emiraty, Arabia Saudyjska, Pakistan czy obecne władze Afganistanu i Iraku) opierają się głównie na wsparciu, także finansowym, ze strony USA, ale także na samym fakcie militarnej obecności Gringos w regionie. Jeżeli tych dwóch czynników zabraknie, w całym regionie nastanie sytuacja bezkrólewia - i każda frakcja, bo niekoniecznie rząd, zacznie walczyc o prymat. To może poważnie odbic się na dostawach ropy, od których świat zachodni jest uzależniony i doprowadzic do dalszej destabilizacji, więc i tarc między np: o Falklandy, pola naftowe w Ameryce Południowej, złoża odsłonięte przez topniejący lód na biegunie północnym, etc.

Wątek biegunowy jest o tyle ciekawy, że np: Federacja Rosyjsa utworzyła grupę bojową do walki w warunkach arktycznych i to już pewien czas temu, kiedy to kilka państw zaczeło wysyłac łodzie podwodne by na dnie zostawiały flagi swoich państw (dając podwaliny do żądań uznania ich praw własności). Konflikty w tym rejonie zaostrzą się tym bardziej, jeśli ropa z krajów arabskich przestanie płynąc coraz większym strumieniem.

Kolejnym zauważalnym zjawiskiem, jest wzrost znaczenia i ambicji Chin - potentata w produkcji, który nie oszczędza i nie marnuje okazji przy zwiększaniu swoich wpływów zarówno w Afryce, Arabistanach czy chocby w UE. Głód chińskiej gospodarki na surowce wcale nie maleje, a gdy ich dopływ będzie zagrożony, to CHRL zachowa się jak dotąd USA - tworząc medialny obraz rozjemcy ruszy militarnie "zabezpieczac pokój", a przy okazji dopływ surowców.

Ponadto, Chiny graniczą z Mongolią i wschodnimi obszarami Federacji Rosyjskiej. Choc nic na razie nie wskazuje na problemy w tym regionie, faktem jest iż obfituje on w bogactwa naturalne, nietknięte bądź mało eksploatowane. Miasta przygraniczne po stronie CHRL mają z reguły populację conajmniej siedmiokrotnie większą, niż sąsiedzi. Często jest również tak, że sama populacja takiego chińskiego miasta przerasta populację całej sąsiedniej prowincji. Wiem, że Federacja wprowadziła bardzo zaostrzone przepisy osadnictwa już lata temu, obawiając się tego, że gdy otworzą granice i pozwolą na osadnictwo, to lada moment dojdzie do referendum czy niepokojów demograficznych, secesji i przyłączenia takiego regionu do CHRL. Póki co, obie strony satysfakcjonują serdeczne kontakty handlowe, ale myślę, że Chiny wcale mniej głodne rozwoju, w tym terytorialnego, się nie zrobią, a Rosja zacznie wymachiwac szabelką w ich stronę, szukając poparcia własnie u tych, w stronę których wymachuje nią obecnie.

Tyle moich przemyśleń póki co, ciekaw jestem waszych.


*
 
eshelon
Post : 25 cze 2012 18:01
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 24
  • Dołączył: 14.03.2011


Skoro interesują ciebie możliwe konflikty zbrojne w przyszłości Whisper, to proponuję tobie i pozostałym ciekawskim zapoznanie się z pierwszym moim artykułem z cyklu "Potencjalne przyszłe konflikty zbrojne" - "Nowa wojna o Falklandy", w którym napisałem o jednym z możliwych wariantów, jaki się może spełnić dla tych wysp.

_________________
Fire-At-Will - wyłącznie ciekawe artykuły o tematyce militarnej


*
 
Sir_Cactoos
Post : 26 cze 2012 22:58
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 11
  • Dołączył: 13.04.2012
  • Skąd: Marki


Whisper pisze:
Wątek biegunowy jest o tyle ciekawy, że np: Federacja Rosyjsa utworzyła grupę bojową do walki w warunkach arktycznych i to już pewien czas temu, kiedy to kilka państw zaczeło wysyłac łodzie podwodne by na dnie zostawiały flagi swoich państw (dając podwaliny do żądań uznania ich praw własności). Konflikty w tym rejonie zaostrzą się tym bardziej, jeśli ropa z krajów arabskich przestanie płynąc coraz większym strumieniem.


FR przede wszystkim walczy o to, by rozszerzyć granice szelfu kontynentalnego aż do Grzbietu Łomonosowa, co wiązałoby się z nieograniczoną eksploatacją surowców podwodnych nie 200 mil morskich od wód przyległych, a 320 mil morskich. Póki co, sprawa jest w toku przed Komisją Delimitacji Szelfu Kontynentalnego. Ale póki co, nie zanosi się na rychłe rozstrzygnięcie sprawy.

_________________
Hunde, wollt ihr ewig leben?!


*
 
eshelon
Post : 27 cze 2012 18:39
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 24
  • Dołączył: 14.03.2011


> Rosja ponownie otwiera swoje bazy lotnicze w Arktyce. (po angielsku)
> Wojny o podmorskie złoża prawdopodobnie nie będzie - Rosjanie dogadali się z Amerykanami w ich kwestii.
> Za to może być o Grenlandię - NATO i Rosja rywalizują o bogate złoża na Grenlandii.
Tutaj pojawia się szansa USA na zyskanie dostępu do metali ziem rzadkich, których obecnie złoża znajdują się w 95% pod kontrolą Chin.
> Co do Chin to także chcą położyć swoją łapę na surowcach arktycznych.

Wracając do Grenlandii to ciekawe obiekty militarne się tam znajdują.

_________________
Fire-At-Will - wyłącznie ciekawe artykuły o tematyce militarnej


*
 
Svean
Post : 09 mar 2014 19:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


Hmmm... nie było mnie trochę i z ciekawości pierwsze co zrobiłem to zajrzałem tutaj.

A o Ukrainie NIC....??

Czyżby cześć forumowiczów stacjonowała już pod południowo-wschodnią granicą, gdzie dostęp do WiFi może być taki sobie? :-D

Jak sądzicie - Krym już jest spisany na straty i przez NATO i przez UE i przez USA?
Czy handel gazem i ropą powstrzymają konfrontację?
W sumie USA ma szansę zyskać na konflikcie i sprzedawać swój gaz łupkowy (skroplony) choć ponoć Demokraci też coś tam się wcinają...
W sumie Rosja chyba się nie spodziewała takiego odzewu międzynarodowego, ale trzeba pamiętać że docelowo Ukraina ma większy potencjał niż nawet Polska (więcej ludzi, surowców itp)... na pewno nie jest to Gruzja.

Jak sądzicie co będzie dalej? Pospekulujmy ;-)
Tarcza antyrakietowa i garnizony NATO na naszej wschodniej granicy?
Jednak wojna o Krym, a może o całą Ukrainę? (choć pewnie żadna strona jeszcze do końca nie ma na to planów)
Nowa Zimna Wojna?
A może licytacja na taktyczne i strategiczne głowice jądrowe? (Nowa Zelandia jest względnie bezpieczna ;))

Tak na marginesie: gdzie szukać sklepów gdzie można się tak zaopatrzyć jak te oddziały samoobrony z Krymu? :diabel:

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 09 mar 2014 21:17
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


ja się dziwię czemu Polska tak się pruje i pomaga nacjonalistą i banderowcom którzy zagarnęli władzę. Jak UE i USA pomogą nowemu rządowi na Ukrainie to jestem pewien że będą naciski o rewizję granicy Polsko-Ukraińskiej.

Putin ma cojones to trzeba mu przyznać, do światowej raczej nie dojdzie, krym już rosyjski, jakoś się dogadają, najmniej znaczący straci jak zawsze.

Ukraina chce kasy pd UE, Rosja chce krymu od Ukrainy, UE chce pomóc Ukrainie, hmm, niech UE/USA da hajs Putinowi a ten niech odkupi krym od Ukrainy :D

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Svean
Post : 10 mar 2014 00:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


GrU pisze:
ja się dziwię czemu Polska tak się pruje i pomaga nacjonalistą i banderowcom którzy zagarnęli władzę. Jak UE i USA pomogą nowemu rządowi na Ukrainie to jestem pewien że będą naciski o rewizję granicy Polsko-Ukraińskiej.[...]

To że Polska się napina to mnie bynajmniej ani troszkę nie dziwi - najlepszy przykład mamy jak to jest graniczyć z Rosją na przykładzie Ukrainy i roku 39. Wystarczy trochę destabilizacji i osłabienia i już mamy wizytę "w obronie rosyjskiej mniejszości". To że Piłsudski też chciał mieć bufor w postaci Ukrainy (i Litwy - tylko nie całkiem poszło tak jak chciał) wcale nie było wydumane, a jak bardzo by się przydało w 39 pokazuje historia.
A jeśli chodzi o naciski na "rewizję granicy" to ja nie jestem przekonany z której strony są mocniejsze - co bynajmniej nie znaczy, że do czegokolwiek miałoby dojść (przynajmniej przez najbliższe 50 lat). Niemniej Ukraina jest dla nas strategicznie bardzo potrzebnym sąsiadem. Bo dalej jest Rosja...

Generalnie poruszając temat Ukrainy bardziej liczyłem na spekulacje co w dalszej perspektywie. Bo bankructwa kraje przeżywają, najwyżej drobna hiperinflacja i fresh start, UE (w tym zwłaszcza my) i Rosja powinny się w tym momencie martwić o swoje długi i swoich przedsiębiorców (ew. spadki na giełdach), ale strategicznie to Rosja nasilając konflikt w krótkiej perspektywie (poza wynikami giełd) zyska na wzroście cen gazu i ropy (póki co kraje UE są uzależnione...), ale w dalszej mogą dywersyfikować rynek i kupować od USA. Co więcej Republikanie nawet chętnie nasililiby naciski na Rosję i mam wrażenie że nawet wysłali wojsko (poza lotniskowcem w Pireusie + jakieś tam niszczyciele są już na M.Czarnym), również w NATO były naciski żeby wysłać ze 4k sił szybkiego reagowania (Turcja też by wspomogła czymś od siebie bo chce grać rolę mocarstwa lokalnego), więc był moment że serio rysował się już konflikt a'la Korea. Zresztą analogii z Koreą jest więcej, pytanie jakie scenariusze wypracowali amerykańce z tamtej wojny ;)

Teraz się uspokoiło, ale cholera wie co tam pierdyknie do głowy Putinowi. A odpowiedź może nie być całkiem łagodna bo choć Obama gra bardzo ostrożnie to Kongres i Republikanie niekoniecznie, a wojna może się USA zwyczajnie opłacać.

_________________
Obrazek


*
 
micand1989
Post : 10 mar 2014 09:08
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Major
Major
  • Posty: 1578
  • Dołączył: 30.12.2010
  • Skąd: Łagiewniki Nowe


Za tydzień referendum na Krymie...wynik spodziewany - powstanie "Autonomiczna Republika Krymu"...
Również za tydzień UE ma podjąć decyzję w sprawie członkostwa Ukrainy...wynik spodziewany - TAK.

Także kto pierwszy ten lepszy.

_________________
Obrazek
Obrazek


*
 
fallout152
Post : 11 mar 2014 21:44
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 112
  • Dołączył: 15.11.2011


Plotka o rzekomej rewizji granic została niemal od razu zdementowana przez zarząd Prawego Sektora. Inna kwestia jest taka, że mamy ustawę o "bratniej pomocy" i jeśli Ukraina wejdzie do UE to ich policja i wojsko będą mogły sobie legalnie wkroczyć nawet do Warszawy.
Po mojemu Rosja powinna wziąć Krym, a zachodnia Ukraina zamiast dalej dać się dymać UE powinna znacjonalizować banki i w żadnym wypadku nie powinna brać pożyczki z MFW.

_________________
Obrazek


*
 
Svean
Post : 15 mar 2014 11:34
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


Brzezińskiego to chyba nie zastałem :\

Rosja weźmie Krym, bo w tej chwili wycofanie się z tego będzie zbyt dużą skazą w propagandzie wewnętrznej Rosji. To w sumie pewne.
Pytanie co dalej.

Wystarczy przy przejęciu parę strzałów i mamy regularną wojenkę w Europie, Rosja raczej nie pokusi się o zajęcie całej Ukrainy (choć kto ich tam wie... pewnie sporo zależy od rozwoju sytuacji), UE i USA wprowadzą sankcje, pytanie jak ostre i pytanie jaka będzie odpowiedź Rosji. Czy zacznie się zimna wojna i odchodzenie Europy od gazu z Rosji czy raczej pod przykrywką sankcji "dogadywanie się" i udawanie że nic się nie stało. Ukraina to mały pikuś.

fallout152 pisze:
Inna kwestia jest taka, że mamy ustawę o "bratniej pomocy" i jeśli Ukraina wejdzie do UE to ich policja i wojsko będą mogły sobie legalnie wkroczyć nawet do Warszawy.
Możesz rzucić jakimś paragrafem albo jakąś chociaż konkretną nazwą ustawy? Bo ta o zjednoczeniu z UE mówi o współpracy służb granicznych i... na tym koniec, może mowa o ukłądzie z Shengen ale też ni cholery nie wiem gdzie by to mogło być. Proszę o cytat - chyba że to "tak śfagier powiedział" ;)
fallout152 pisze:
Po mojemu Rosja powinna wziąć Krym, a zachodnia Ukraina zamiast dalej dać się dymać UE powinna znacjonalizować banki i w żadnym wypadku nie powinna brać pożyczki z MFW.
Nacjonalizacja banków to coś co bynajmniej nie wpisuje się w obraz "przewidywalnego państwa zachodniego" i raczej nie przysporzy chętnych do włączenia do unii. Ukraina problemów z systemem bankowym nie ma - po prostu nie mają kasy. Mogą zbankrutować i po prostu nie oddać kasy którą pożyczyli, a także nie zapłacić urzędnikom, wojsku itp w obliczu potencjalnej agresji Rosji... same cudowne perspektywy. Pytanie co się bardzie opłaci. Sorry, ale raczej nie to co proponujesz ;)

_________________
Obrazek


*
 
fallout152
Post : 16 mar 2014 02:58
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 112
  • Dołączył: 15.11.2011


Tutaj jest ładnie opisane o co chodzi w tej ustawie.
http://piko.salon24.pl/560394,ustawa-o- ... -targowica
OK, nie ma tam mowy o wojsku, ale mniejsza o to. Mam na myśli to, że tylko tak Ukraińscy mundurowi mogą nam zagrozić, wszelkie paranoje o UPA są spóźnione o kilkadziesiąt lat. To jest irytujące dla każdego normalnego Polaka, jak na Ukrainie chwali się ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie na Wołyniu i nie tylko, ale na Ukrainie obowiązuje inna wersja historii, oni nie pochwalają mordowania polskiej ludności, tylko twierdzą, że nie miało to miejsca. Ta cała szopka z rewizją granic to był foch rzecznika PS, który pokłócił się z redaktorem Rzepy. Można wiele zarzucić ukraińskim nacjonalistom, ale to nie są jakieś warzywa by kłócić się o tereny gdzie mają niecały 1% mieszkańców, kiedy ledwo trzymają te gdzie stanowią 50%, aż trudno uwierzyć, że tylu ludzi bierze to na poważne.

Banki zawsze są problemem przez kreację pieniądza, jakiekolwiek zmiany w systemie bankowym mogą wyjść tylko na plus. OK zgadzam się, że większym problem jest zadłużenie, ale dla mnie odpowiedź na tego typu problemy to jest zawsze odmowa spłaty długów. Rosja zagroziła USA, że w razie sankcji zaprzestaną spłaty amerykańskich długów, więc to jest możliwe. Jedyny problem jaki tu widzę to pogorszenie relacji z innymi krajami, ale zgaduję, że ukraiński dług i tak jest głównie zaciągnięty w Rosji, a z nią już i tak gorzej być nie może.
A Krym powinni oddać Rosji, bez walki.

_________________
Obrazek


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2


cron