 |
| Pułkownik |
 |
-
Posty:
2260
-
Dołączył:
07.03.2009
-
Skąd:
Bejrut
|
Kilka faktów historycznych <daty w oparciu o stronę Maxima Popenkera>:
-1948-1950 Amerykańskie Operations Research Office przeprowadza projekt porównujący skuteczność broni ręcznej. Wysunięty zostaje wniosek że optymalna długa broń osobista powinna cechować się kalibrem 5.56mm. -1953-1957 Kolejny amerykański projekt badań nad bronią ręczną doprowadza do podobnych wniosków. -US Army zleca Armalite opracowanie nowego karabinka na nabój kal. 5.56mm. Zapada decyzja o modyfikacji karabinu AR-10. Tymczasem Sierra Bullets wspólnie z Remingtonem i Armalite opracowują nowy nabój kalibru 5.56mm, w oparciu o naboje .222 Rem i .223 Rem magnum. Efektem ich pracy jest nabój .223 Rem. Spc. przemianowany następnie na .223 Rem. -1958 Firma Armalite dostarcza pierwsze karabinki AR-15 dla US Army, wstępne testy wykazują problemy z celnością i niezawodnością. -1959 Rozczarowana brakiem postępu w projekcie AR-15, firma Armalite sprzedaje licencję Colt'owi. -1960 Eugene Stoner (wynalazca AR-10 a zatem i AR-15) przenosi się z Armalite do Colt'a, w międzyczasie Sztab Sił Powietrznych USA wydaje rozkaz o zakupie 8000 karabinków AR-15, celem zastąpienia starzejących się karabinków M1 i M2 -1962 Amerykańskie Advanced Research Projects Agency kupuje 1000 sztuk AR-15 dla Sił Południowego Wietnamu (sprzymierzeńców USA), tego samego roku docierają raporty o wspaniałych właściwościach nowej broni. -1963 Colt otrzymuje zamówienie na 58 000 XM16E1 (AR-15 w wersji z dosyłaczem) dla US Army i 19 000 AR-15 dla US Air Forces. -1964 US Air Force oficjalnie przyjmuje AR-15 jako pod oznaczeniem M-16, US Army wprowadza XM-16E1 jako nowy ograniczony standard. -1966 Colt otrzymuje kontrakt na 840 000 karabinków. -1967 US Army przyjmuje XM-16E1 jako standard pod oznaczeniem M-16A1. -1965-1967 Oficjalne raporty n.t. nowej broni są o wiele bardziej pesymistyczne, stwierdza się liczne zacięcia chyba że broń czyszczona jest bardzo często. Głównym powodem awaryjności jest reklamowanie broni jako niewymagającej czyszczenia (SIC!!!) i w związku z tym brak zestawów do czyszczenia na wyposażeniu standardowym żołnierza. Kolejnym problemem było stosowanie niewłaściwego prochu który pozostawia po sobie dużo nagaru (stałych pozostałości po spalaniu). -1967-1970 Zamiana prochu i wydanie zestawów do czyszczenia pomaga rozwiązać większość problemów z zawodnością broni. Ok. 1970 produkuje się wariant karabinka z gniazdem na zestaw do czyszczenia w kolbie, niemal jednocześnie rozpoczyna się wydawanie 30 nabojowych magazynków.
Jednocześnie, krótko po sprzedaniu praw do AR-15, firma Armalite opracowuje nowy wzór karabinka: AR-18. Karabinek AR-18 jest wytwarzany z elementów plastikowych, stalowej blachy i minimalnej ilości elementów frezowanych, tymczasem AR-15 i jego warianty posiadają frezowaną komorę zamkową z lotniczego aluminium (lekkie ale drogie). W odróżnieniu od AR-15, w którym gazy prochowe działają bezpośrednio na suwadło (pozostawiając grubą warstwę nagaru na zamku, suwadle, iglicy i innych ważnych częsciach), AR-18 korzysta z tłoka gazowego o krótkim skoku (tłok gazowy i suwadło są rozłączne, dzięki czemu minimalizuje się przemieszczenie środka ciężkości podczas strzelania a zarazem odrzut) który jest o wiele bardziej niezawodnym rozwiązaniem, ponieważ nie pozwala gazom prochowym na kontakt z mechanizmem broni. AR-18 został opracowany jako tańsza alternatywa dla AR-15, z myślą o produkcji na względnie prostszej maszynerii, docelowo jako produkt na sprzedaż dla krajów trzeciego świata. Tymczasem AR-18 okazał się celnym i niezawodnym karabinem (do tego łatwym w obsłudze i stosunkowo niedrogim). Jednak siły zbrojne USA odrzuciły AR-18 na rzecz ugruntowanej pozycji AR-15. AR-18, pomimo niezaprzeczalnych walorów technicznych okazał się totalną klapą marketingową. Armalite sprzedała prawa do produkcji Brytyjczykom i Japończykom. Bazując na AR-18, Brytyjczycy opracowali bardzo nieudany karabinek SA80/L85, tymczasem Japończycy wyprodukowali swoją wersję AR-18 znaną jako Howa-89. Liczba wyprodukowanych Brytyjskich AR-18 (nie licząc SA80/L85) sięga mniej niż 20 000. Spora część wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii AR-18 trafiła do rąk IRA (sic!), tymczasem Japończycy wyprodukowali jedynie tyle karabinków aby zaspokoić własne potrzeby. W oparciu o AR-18 powstały karabinki takie jak singapurskie SAR-80 i SAR-88 oraz niemiecki G36.
W latach 90 stwierdzono że choć M16A2 (M16A1 z grubszą lufą i gwintem zoptymalizowanym do pocisków 5.56*45 SS109) jest za długi dla niektórych służb mundurowych (w tym specjalnych), podczas gdy wersje "Commando" (głównie XM-177E3) są z kolei za krótkie. Wyjściem było skonstruowanie pośredniej długości karabinka aby wypełnić tę lukę. Zadanie to popełnił Colt, firma podupadająca i wegetująca obecnie na obrzeżach rynku (jeśli pamięć mnie nie myli to kupili go sobie Brytyjczycy). Konstrukcja M4 wyglądała następująco: Karabinek M16A2 wyposażono w kolbę teleskopową od wersji Commando, skrócono lufę do 350mm, zastosowano nowe, krótsze okładki chwytu. Układ gazowy został skrócony, najwyraźniej nikt nie przejął się faktem że krótsza rura gazowa -> większy gradient ciśnień -> większy przepływ gazów -> wzrost szybkostrzelności teoretycznej (spadek celności) oraz większe zużycie części mechanicznych (zwiększenie zawodności). Krótsza lufa powoduje także znaczny spadek tendencji pocisku do fragmentacji, co owocuje niższą siłą rażenia.
Kiedy Brytyjczycy stwierdzili że ich SA80/L85 zacina się jak głupi, magazynki same wypadają a części plastikowe rozpuszczają się pod wpływem repelentu na insekty, postanowili zawołać o pomoc do niemieckiej firmy H&K. Niemcy nie idioci, opracowali projekt modyfikacji brytyjskiej broni (jak wiadomo broń była wzorowana na dobrym systemie ale popełniono w niej błędy konstrukcyjne) i zainkasowali od Brytoli 400 GBP za każdy z 200 000 zmodyfikowanych przez nich karabinków. Tak się robi pieniądze. Amerykanie stwierdzili że też już mają serdecznie dość własnego lichego wzornictwa, zatem poprosili firmę H&K o ostateczne rozwiązanie kwestii M4. H&K wziął się do roboty, ubrał karabinek G36 w obudowę od M4 (to nie żart) typu flat-top (bez szyny celowniczej) z systemem szyn uniwersalnych. Colt ostatnim tchnieniem wytoczył H&K proces za nielegalne stosowanie trademarku "M4" w swoim produkcie H&K M416. H&K specjalnie się tym nie przejął i kontynuował produkcję broni pod oznaczeniem H&K416 (= W ostatnich latach H&K416 został przyjęty do uzbrojenia niektórych amerykańskich służb, w tym Delta Force.
Jaki z tego wniosek? Amerykanie to wzrokowcy, ubierz coś (AR-18) tak żeby im się wizualnie podobało (M-16) a niechybnie to kupią (H&K416), oczywiście za znacznie wyższą cenę (:
Edit\ Ten mały wywód ma być zapowiedzią kilku mini artykułów które zamierzam napisać w najbliższym czasie (o ile nadejdzie), dedykuję go zatem wszystkim zniecierpliwionym, a szczególnie Jaahquubelowi. Pochwalę się że zebrałem trochę fajnych materiałów w postaci rysunków technicznych i schematów automatów.
| Załączniki: |

AR-18S.jpg [ 25.35 KiB | Przeglądany 3496 razy ]
|

Sterling_AR-18_Folded.JPG [ 24.33 KiB | Przeglądany 3496 razy ]
|

Armalite-AR18.jpg [ 83.38 KiB | Przeglądany 3496 razy ]
|

Sterling_AR-18.JPG [ 20.43 KiB | Przeglądany 3501 razy ]
|
_________________
|
|