Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
BiczNaSocjalistów
Post : 27 gru 2009 13:13
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 28
  • Dołączył: 27.12.2009


Cytuj:
Polska Była bogatym krajem, teraz juz nie jest.
Jaki rząd oddaje swoje stocznie???? Jaki rzad sorzedaje swoje huty/kopalnie????
Jaki rzad oddaje swoje (obywateli) ziemie/budynki obcokrajowcom????

Powiem Ci jaki rząd posiada państwowe zakłady - komunistyczny.
Szwajcaria jest bogatym krajem, dlatego, że jej obywatele są zamożni, a nie bo posiada państwowe budynki, ziemie, kopalnie i stocznie.

Cytuj:
Nie wolno sprzedawać strategicznych obiektów w państwie, takich, jak koleje, prąd, szpitale, stocznie itp. To jest zagrożenie bezpieczeństwa narodowego. I nie przemawia do mnie gadanie, że skoro coś nie działa, to trzeba sprywatyzować i oddać w cudze ręce. Trzeba to naprawiać, reformować, restrukturyzować, próbować unowocześniać, automatyzować, ale to musi być państwowe, z wiadomych przyczyn.


Jak to uzasadnisz? Wiadome przyczyny o których piszesz, nie są dla mnie oczywiste, więc proszę rozwiń temat.

Cytuj:
Skoro Policja i Straż Miejska nie działa, może też sprywatyzować albo sprzedać, by zorganizowali to inni?


Wojsko Polskie korzysta z usług prywatnych firm ochroniarskich do ochrony swoich jednostek. Strażą miejską może zarządzać miasto, ale poszczególne jednostki mogą być prywatne, firmy ochroniarskie mogą się starać o kontrakt na pracę w straży miejskiej.

Tak samo jest z wojskiem, w czasach I Rzeczpospolitej normalną praktyką było zatrudnianie prywatnych oddziałów najemników.


Zresztą w przypadku policji i straży miejskiej podstawowym problem jest prawo. Jak jest prawo złe to policja nie może nic poradzić.


*
 
Jaahquubel
Post : 31 gru 2009 18:29
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


Straż gminna, a taką jest np. Straż Miejska m. st. Warszawy, jest własnością samorządową, a własność samorządowa jest formą własności prywatnej. Nie da się jej więc sprywatyzować.

A o pomysłach, które mi się nie podobają, kiedy indziej.


*
  WWW
BiczNaSocjalistów
Post : 31 gru 2009 20:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 28
  • Dołączył: 27.12.2009


Gmina ogłasza przetarg na ochronę miasta, wygrywa jakaś firma ochroniarska i jest prywatna straż miejska.
Cała straż miejska nie musi być prywatna, może to się ograniczać tylko do ludzi patrolujących ulicę, a centrum dowodzenia może być państwowe.


*
 
Jaahquubel
Post : 01 sty 2010 17:45
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


Chodzi mi o to, że każda straż gminna jest prywatna z definicji. "Centrum dowodzenia" straży gminnej nie może być państwowe, bo jest samorządowe. Tak definiuje to polskie prawo.
Oczywiście rozumiem, że czym innym jest wynajęcie firmy należącej do osoby prywatnej.


*
  WWW
Jaahquubel
Post : 02 sty 2010 00:56
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


GrU pisze:
Rządowe kasyna

Po co? Po co nam więcej państwa w państwie? Po co pchać administrację rządową tam, gdzie jej nie potrzeba. Musielibyśmy postawić nad tym armię urzędników. Poza tym, zarabianie na kasynach to żerowanie na cudzej krzywdzie. Państwo nie może z założenia niszczyć swoich obywateli.

GrU pisze:
Rządowe domy publiczne

Podobnie jak wyżej - żerowanie na cudzej krzywdzie. Do tego sutenerstwo jest w Polsce nielegalne.

GrU pisze:
Legalizacja miękkich narkotyków + rządowe hasz bary

Jak wyżej. Poza tym, jaki pożytek dla państwa ma naćpanie obywateli?
GrU pisze:
wywalić ZUS

Ale co w zamian?
GrU pisze:
podatek od "tacki"

O ile wiem, jest podatek w formie ryczałtu. I nie wiem czy nie w jeszcze jakiejś drugiej formie. O ile myślimy o tym samym.
GrU pisze:
opodatkować rolników

OK, ale jest jedno ale. Trzeba byłoby to zrobić umiejętnie, żeby nie było, że ceny jedzenia pójdą w górę, a przez to inflacja zeżre nas wszystkich.
Ważniejsze jest tu objęcie rolników takim samym systemem emerytalnym.

GrU pisze:
wywalić/ukrócić pensję ludziom w urzędach (nie podoba się, za mało płacą ? do widzenia mamy pełno bezrobotnych do niezbyt wymagającej pracy)

Prosta droga do tego, żeby w urzędach pracowali sami idioci, którzy nie nadają się gdzie indziej. Niska pensja jest demotywująca. Typową urzędniczką byłaby głupia baba niechętna do jakiejkolwiek pomocy. 12 prac Asteriksa + filmy Barei.

GrU pisze:
Przestać utrzymywać ludzi którzy odrzucają pracę, rząd daje prace (nawet za ten 1000 zł) jak się nie podoba radź se sam.

A tak nie jest?

GrU pisze:
Obciąć pensje rządowe, partie żyją na własny rachunek (zloty itd, a nie wypłata poselska)

Trzy sprawy.
1. Finansowanie partii - do dyskusji.
2. Dieta poselska - do dyskusji. Mój kolega-politolog postuluje np., aby możliwość startu w wyborach miała tylko taka osoba, która wyłoży z kieszeni (bez brania kredytu) 100.000 zł, bezzwrotnie. Dla mnie przesada. Ale z drugiej strony, nie może być tak, że do parlamentu przychodzą ludzie tylko po to, żeby wziąć nieoprocentowaną pożyczkę.
Pensje rządzących - im niższe, tym niższe prawdopodobieństwo, że przyjdzie ktoś naprawdę dobry. Kto ma łeb na karku, ten pójdzie zarobić do biznesu.


Zhenia pisze:
Nie wolno sprzedawać strategicznych obiektów w państwie, takich, jak koleje, prąd, szpitale, stocznie itp. To jest zagrożenie bezpieczeństwa narodowego.

Zgadzam się. Są jednak rozwiązania pośrednie. Sprywatyzować przewoźników kolejowych, a zostawić infrastrukturę. Na kolei jest teraz tak, że jedni robią za czworo, a inni we czworo za jednego. Kolega poszedł na praktyki do jednej z mutacji PKP, to pierwszą rzeczą, której go nauczyli, to nie pracować za szybko. A procedury na kolei to węzeł gordyjski. Ktoś musi go przeciąć.


LukasAMD pisze:
- zlikwidować parlament ew. ograniczyć go do np. 20 (p)osłów i 5 senatorów z max. 2 partiami

Mają rządzić kapłani, jak w starożytnym Egipcie? Postulujesz zamordyzm.
LukasAMD pisze:
- ustalić górną granicę wieku na prezydenta / premiera / posła senatora a dolną obniżyć

Od razu wprowadźmy więc pajdokrację i króla Maciusia I.
Rządom gówniarzerii mówię stanowcze Nie!
Uważasz się za człowieka gotowego do podjęcia obowiązków prezydenta, premiera, szefa dyplomacji? Bo ja nie. Takich rzeczy człowiek się nie nauczy ot, tak, a jedynie przez asystowanie tym, którzy to już umieją.
LukasAMD pisze:
- znacznie poszerzyć uprawienia premiera, prezydent miałby pełnić funkcję wyłącznie reprezentacyjną

Do dyskusji. Ja wolę system prezydencki.
LukasAMD pisze:
- wydłużyć okres piastowania urzędu premiera oraz prezydenta

Np. jedna długa kadencja? Mogłoby być ciekawe. Do dyskusji.
LukasAMD pisze:
- ograniczyć prawo wyborcze osobom powyżej danego wieku (i ew. wykształcenia)

Co do wieku - jak się to ma do obniżenia progu wiekowego czynnego prawa wyborczego? Mogę startować, ale nie mogę głosować?
Co do wykształcenia - to po prostu niesprawiedliwe.
LukasAMD pisze:
- zreorganizować system prawny, a raczej napisać go od nowa, opierając się na jakimś prostym a zarazem wystarczająco skutecznym

Zgadzam się.
LukasAMD pisze:
- związane z powyższym: ograniczenie biurokracji, na wszelkie możliwe sposoby

OK, ale z głową.
LukasAMD pisze:
- usunąć ZUS, NFZ + sprywatyzować służbę zdrowia

Co zamiast ZUS?
Likwidacja NFZ - OK, ale co dalej?
Prywatna służba zdrowia? Na jakich zasadach? Rynkowych? Prywatny szpital na prowincji => brak konkurencji => wysokie ceny => trupy biednych na progu?
Lepiej wprowadzić konkurencję między ubezpieczeniem państwowym a prywatnym. W tej chwili jest tak, że za ubezpieczenie państwowe mogę iść do NFZ-owej placówki i tam się leczyć (jak dożyję) na prawie wszystko, a za prywatne mogę iść do niektórej placówki prywatnej i leczyć się szybko na podstawowe choroby. A jakby to wymieszać?
LukasAMD pisze:
- ograniczyć "władzę" mediów

Piękna idea, ale.
Na jakiej podstawie? Przecież jest wolność słowa. Na jakiej zasadzie? Zamykamy tych, co się nie podobają? Dzielimy media na słuszne i niesłuszne?
Tutaj polepszyć sprawę może tylko pluralizm. Niestety, wolnych, konserwatywno-liberalnych mediów elektronicznych za bardzo nie widać. Zwłaszcza stacji telewizyjnej i portalu internetowego. Daje to przechył w lewo i nagonkę antyPiSowską i proPO.
LukasAMD pisze:
- skończyć z "krajem tolerancji" - zabronić np. stosunków homoseksualnych, fundamentalizmu

"Zabrania się zabraniać!"
Kto zdecyduje czego zabronić?
Kto powie gdzie jest fundamentalizm? Poniekąd sam go głosisz, a postulujesz jego zakaz.
LukasAMD pisze:
- opodatkować odpowiednio wszelkie instytucje religijne, karać za próby dyskutowania z władzą i mieszanie się do polityki

Zabronić osobom religijnym startowania w wyborach? Lenin by się ucieszył.
"Karać za dyskutowanie z władzą" - a jak władza nie ma racji? A jak władza chce wprowadzić dyktaturę? A gdzie społeczeństwo obywatelskie? A gdzie wychowanie młodzieży do przejęcia władzy po rodzicach? A gdzie osadzenie rządzących na fundamencie moralnym?
Polityka tylko dla ateistów? Toż to fundamentalizm ateistyczny, a fundamentalizm ma być zakazany.
LukasAMD pisze:
- utrzymywać dobre stosunki polityczne i gospodarcze z sąsiadami - Niemcami i Rosją

Ale każdy rozumie to inaczej. Nie można być tyłowłazem, a tym mi trąci to hasło. Może niesłusznie.
LukasAMD pisze:
- nie drzeć się na lewo i prawo na arenie międzynarodowej tylko siedzieć cicho i zajmować się głównie sprawami wewnętrznymi (co mnie do cholery obchodzi sprawa Iraku, Afganistanu czy nawet Bałkanów?)

Pomiędzy krzykiem a ciszą jest jeszcze miejsce na rozsądną rozmowę - nasze miejsce.
LukasAMD pisze:
- po jakimś czasie, o ile państwo nabrałoby "siły", wystąpić z UE

Można być poza UE, a być w układzie z Schengen (patrz: Norwegia). Można się dogadać z Unią gospodarczo, ale nie musieć wikłać się w całą eurokrację. Ale czy, jak już w tej Unii jesteśmy, dobrze by było wychodzić? Nie wiem. Porządna unia lepsza niż żadna, żadna lepsza niż obecna?


*
  WWW
BiczNaSocjalistów
Post : 02 sty 2010 15:22
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 28
  • Dołączył: 27.12.2009


W końcu jakiś kandydat do biczowanka :)

Cytuj:
Poza tym, jaki pożytek dla państwa ma naćpanie obywateli?


O ile zgadzam się, że bez sensu jest by rząd zakładał jakieś bary, kasyna i inne przedsiębiorstwa, to nie widzę nic złego w legalizacji WSZYSTKICH narkotyków. To czy ładuje sobie w żyłę to tylko moja sprawa. Volenti non fit iniuria.

Cytuj:
Ale co w zamian (ZUS - dop. Bicz)?


Emerytury Kanadyjskie. Brak przymusu emerytalnego - skoro OFE jest takie dobre, to czemu jest obowiązkowe.
W skrócie polega to na tym: System ZUSowski zostaje dla tych, którzy już są w nim obecni, nie przyjmowane są do niego nowe osoby. Dlatego, by prawo nie działało wstecz i nie zostawić na lodzie ludzi, którzy są w trakcie wpłacania składek, albo już pobierają emerytury.
Emerytury Kanadyjskie polegają na tym, że każdy powyżej określonego wieku, dostaje emeryturę która zapewnia minim biologiczne. Nie ma żadnych składek, ani żadnej biurokracji, każdy dostaje tyle samo. Jeśli ktoś chce więcej, załatwia sobie to we własnym zakresie, bez udziału państwa.
Polecam obejrzeć konferencje na ten temat, przygotowaną przez CAS: http://www.youtube.com/view_play_list?p=2D53F8B6AF3B309D&search_query=emerytury+kanadyjskie

Proszę zauważyć, że likwiduje to problem KRUSu, ZUSu, zagubionych papierów i tak dalej.

Cytuj:
Prosta droga do tego, żeby w urzędach pracowali sami idioci, którzy nie nadają się gdzie indziej. Niska pensja jest demotywująca. Typową urzędniczką byłaby głupia baba niechętna do jakiejkolwiek pomocy. 12 prac Asteriksa + filmy Barei.


Zredukować liczbę urzędników o połowę, tym co zostaną zwiększyć dwukrotnie pensje.

Idę na obiad.


*
 
Len
Post : 02 sty 2010 21:11
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


To się znowu rozpisaliście, sami to sobie teraz czytajcie. Ja nie ryzykuję! ; )


*
  WWW
GrU
Post : 03 sty 2010 01:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Jaahquubel pisze:
GrU pisze:
Rządowe kasyna

Po co? Po co nam więcej państwa w państwie? Po co pchać administrację rządową tam, gdzie jej nie potrzeba. Musielibyśmy postawić nad tym armię urzędników. Poza tym, zarabianie na kasynach to żerowanie na cudzej krzywdzie. Państwo nie może z założenia niszczyć swoich obywateli.

GrU pisze:
Rządowe domy publiczne

Podobnie jak wyżej - żerowanie na cudzej krzywdzie. Do tego sutenerstwo jest w Polsce nielegalne.

GrU pisze:
Legalizacja miękkich narkotyków + rządowe hasz bary

Jak wyżej. Poza tym, jaki pożytek dla państwa ma naćpanie obywateli?

Taki pożytek że w/w sprawy są w polsce a państwo nie ma złotówki z tego i jeszcze musi wydawać na walkę bo przecież to nie legalne

Jaahquubel pisze:
GrU pisze:
wywalić ZUS

Ale co w zamian?


Sam o siebie potrafię zadbać, dlaczego na siłę ktoś chce mnie uszczęśliwić ?

Jaahquubel pisze:
GrU pisze:
wywalić/ukrócić pensję ludziom w urzędach (nie podoba się, za mało płacą ? do widzenia mamy pełno bezrobotnych do niezbyt wymagającej pracy)

Prosta droga do tego, żeby w urzędach pracowali sami idioci, którzy nie nadają się gdzie indziej. Niska pensja jest demotywująca. Typową urzędniczką byłaby głupia baba niechętna do jakiejkolwiek pomocy. 12 prac Asteriksa + filmy Barei.

Ok nie mówię o ustawodawcach, tylko o ludziach którzy siedzą i siedzą i siedzą i nie wiadomo po co siedzą, a obsługi komputera nawet małpę można nauczyć
Jaahquubel pisze:
GrU pisze:
Przestać utrzymywać ludzi którzy odrzucają pracę, rząd daje prace (nawet za ten 1000 zł) jak się nie podoba radź se sam.

A tak nie jest?

To wyjaśnij mi skąd mają pieniądze na picie (przykładowo elita "piątej zmiany")? nie pracują, nie żebrzą, z samej sprzedaży butelek nie da rady tak pić.
Jaahquubel pisze:
GrU pisze:
Obciąć pensje rządowe, partie żyją na własny rachunek (zloty itd, a nie wypłata poselska)

Trzy sprawy.
1. Finansowanie partii - do dyskusji.
2. Dieta poselska - do dyskusji. Mój kolega-politolog postuluje np., aby możliwość startu w wyborach miała tylko taka osoba, która wyłoży z kieszeni (bez brania kredytu) 100.000 zł, bezzwrotnie. Dla mnie przesada. Ale z drugiej strony, nie może być tak, że do parlamentu przychodzą ludzie tylko po to, żeby wziąć nieoprocentowaną pożyczkę.
Pensje rządzących - im niższe, tym niższe prawdopodobieństwo, że przyjdzie ktoś naprawdę dobry. Kto ma łeb na karku, ten pójdzie zarobić do biznesu.


Tera ci co mają "łeb na karku" idą do polityki bo łatwiej dorobić się niż w biznesie co nie ? Posadzi sobie orzechowce a co tam.
Może przy małej pensji poselskiej znalazły by się osoby które chcą zmieniać Polskę a nie zarobić na siebie ?

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 03 sty 2010 14:13
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
Taki pożytek że w/w sprawy są w Polsce a państwo nie ma złotówki z tego i jeszcze musi wydawać na walkę bo przecież to nie legalne

Nowotwory złośliwe też w Polsce są, i teoretycznie wprowadzając podatek od nowotworów złośliwych można by na tym zarobić.
Oczywiście jest to idiotyczne, jeżeli pociąganie winnych do odpowiedzialności się nie udaje, to egzekwowanie podatków z rządowych zamtuzów, gralni i melin będzie równie skuteczne.

GrU pisze:
Sam o siebie potrafię zadbać, dlaczego na siłę ktoś chce mnie uszczęśliwić ?

Jasne, dostaniesz ostrego wyrostka i pół rocznej krajowej na operację z własnej kieszeni :P
A jako dziadek na pewno sfinansujesz sobie sztuczne biodro.

GrU pisze:
To wyjaśnij mi skąd mają pieniądze na picie (przykładowo elita "piątej zmiany")? nie pracują, nie żebrzą, z samej sprzedaży butelek nie da rady tak pić.

Z rent się utrzymują, w Polsce bardzo łatwo wyłudzić rentę (jest to o tyle osobliwe że ciężej ją otrzymać z zasadnych przyczyn).
1000 zeta renty ciężko przepić, szczególnie jak się pije wynalazki po 3.50,-.

_________________
Obrazek


*
 
BiczNaSocjalistów
Post : 03 sty 2010 15:50
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 28
  • Dołączył: 27.12.2009


Cytuj:
Jasne, dostaniesz ostrego wyrostka i pół rocznej krajowej na operację z własnej kieszeni
A jako dziadek na pewno sfinansujesz sobie sztuczne biodro.


O ile szpitale mają obowiązek przyjmować w nagłych przypadkach, to od listopada do końca zeszłego roku, nie przyjmowano pacjentów do specjalistów. Jeśli już się przyjmuje to są tygodniowe kolejki, a czasem nawet kilku miesięczne(do okulisty np zawsze czekam około 4 miesiące, a do laryngologa zapisałem się w zeszłym roku, a wizytę będę miał 15 stycznia).
Socjalistyczny system jest niewydolny, marnotrawny i nieludzki.

O ile można sobie na jakiś solidaryzm w przypadku sytuacji zagrożenia życia, operacji, to nie widzę sensu by istnieli państwowi interniści, okuliści, dentyści i inni lekarze, którzy z powodzeniem są prywatni i nawet biednych stać na ich usługi.


*
 
GrU
Post : 03 sty 2010 18:38
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Stridingshadow pisze:
GrU pisze:
Taki pożytek że w/w sprawy są w Polsce a państwo nie ma złotówki z tego i jeszcze musi wydawać na walkę bo przecież to nie legalne

Nowotwory złośliwe też w Polsce są, i teoretycznie wprowadzając podatek od nowotworów złośliwych można by na tym zarobić.
Oczywiście jest to idiotyczne, jeżeli pociąganie winnych do odpowiedzialności się nie udaje, to egzekwowanie podatków z rządowych zamtuzów, gralni i melin będzie równie skuteczne.


Nowotwór porównywać do nielegalnego zarobkowania, chodzi mi o to, te 3 rzeczy zawsze były i będą czy Państwo na to zezwala (Holandia, USA) czy nie (Polska i wiele innych), skoro już jest to dlaczego mamy na tym nie zarabiać, płacić na to ?, Nowotwory są raczej nie pożądane i wprowadzając "hurtową sprzedaż nowotworów" nie zarobisz tak jak na kasynach czy hasz-barach.
Stridingshadow pisze:

GrU pisze:
Sam o siebie potrafię zadbać, dlaczego na siłę ktoś chce mnie uszczęśliwić ?

Jasne, dostaniesz ostrego wyrostka i pół rocznej krajowej na operację z własnej kieszeni :P
A jako dziadek na pewno sfinansujesz sobie sztuczne biodro.


Nie chodzi o nie ubezpieczanie się, tylko o zadbanie o to w własnym zakresie, jasne może być zapis "masz się ubezpieczyć", ale gdzie jak i za ile to moja sprawa
Stridingshadow pisze:
GrU pisze:
To wyjaśnij mi skąd mają pieniądze na picie (przykładowo elita "piątej zmiany")? nie pracują, nie żebrzą, z samej sprzedaży butelek nie da rady tak pić.

Z rent się utrzymują, w Polsce bardzo łatwo wyłudzić rentę (jest to o tyle osobliwe że ciężej ją otrzymać z zasadnych przyczyn).
1000 zeta renty ciężko przepić, szczególnie jak się pije wynalazki po 3.50,-.


Rodziny żyjące razem, ale bez ślubu pobierające zasiłek dla samotnych matek, pseudo-chorzy, zasiłek dla tych, zasiłek dla tamtych, wyciągają ile się da i cierpią ci co potrzebują.

Do tego 1000 dolicz opłaty (bo nie mówimy o bezdomnych), jedzenie, niektórzy dzieci mają, a mimo to codziennie winka piwka i fajeczki, cuda.

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 03 sty 2010 23:34
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
Nowotwór porównywać do nielegalnego zarobkowania, chodzi mi o to, te 3 rzeczy zawsze były i będą czy Państwo na to zezwala (Holandia, USA) czy nie (Polska i wiele innych), skoro już jest to dlaczego mamy na tym nie zarabiać, płacić na to ?, Nowotwory są raczej nie pożądane i wprowadzając "hurtową sprzedaż nowotworów" nie zarobisz tak jak na kasynach czy hasz-barach.

A mi chodzi o to, że zarówno prostytucja, hazard, narkotyki i nowotwory złośliwe są niepożądane.
Prostytucja, hazard, narkotyki i nowotwory są były i będą, podobnie jak morderstwa gwałty i rozboje, nie oznacza to jednak że ma się z tego zrobić źródło dochodu.
Niektóre rzeczy się po prostu zwalcza.
Wyobraź sobie że jakiś amerykański polityk chciałby wprowadzić rządowe zezwolenie na uprawianie terroryzmu (w końcu terroryzm i tak jest, czemu by na nim nie zarobić?).

GrU pisze:
Stridingshadow napisał(a):

GrU napisał(a):
Sam o siebie potrafię zadbać, dlaczego na siłę ktoś chce mnie uszczęśliwić ?

Jasne, dostaniesz ostrego wyrostka i pół rocznej krajowej na operację z własnej kieszeni :P
A jako dziadek na pewno sfinansujesz sobie sztuczne biodro.


Nie chodzi o nie ubezpieczanie się, tylko o zadbanie o to w własnym zakresie, jasne może być zapis "masz się ubezpieczyć", ale gdzie jak i za ile to moja sprawa

Tia, tyle że na przełomie lat 80-90' DUŻO kasiory z ZUS'u zniknęło w odmętach kieszeni bliżej nieustalonych sprawców, a są to pieniądze ludzi którzy pracując za komuny oddawali lwią część swojej pensji na ubezpieczenia społeczne.
Nagłe zlikwidowanie ZUS'u byłoby bardzo niesprawiedliwe względem tych ludzi.
Stopniowa likwidacja ZUS'u to już fakt (obowiązkowy drugi filar).

BiczNaSocjalistów pisze:
O ile szpitale mają obowiązek przyjmować w nagłych przypadkach, to od listopada do końca zeszłego roku, nie przyjmowano pacjentów do specjalistów. Jeśli już się przyjmuje to są tygodniowe kolejki, a czasem nawet kilku miesięczne(do okulisty np zawsze czekam około 4 miesiące, a do laryngologa zapisałem się w zeszłym roku, a wizytę będę miał 15 stycznia).
Socjalistyczny system jest niewydolny, marnotrawny i nieludzki.

To idź do kapitalistycznego Lux-Med'u/Medicover'u czy innej przychodni pokroju ALFA'y, dostaniesz wizytę na drugi dzień, u ordynatora szpitala specjalistycznego, płatną w 100% z Twojej kieszeni.
Tymczasem jeżeli złamiesz sobie szyjkę kości udowej, dostaniesz protezę z ZUS'u, niezależnie od kolejek i innych dyrdymałów bo to zabieg 'na ostro'.

BiczNaSocjalistów pisze:
O ile można sobie na jakiś solidaryzm w przypadku sytuacji zagrożenia życia, operacji, to nie widzę sensu by istnieli państwowi interniści, okuliści, dentyści i inni lekarze, którzy z powodzeniem są prywatni i nawet biednych stać na ich usługi.

Są biedni ludzie których nie stać na olej do polania ziemniaków, tymczasem olej roślinny kosztuje 3,- a wizyta u specjalisty minimum 50.
Fakt że polscy lekarze zajmują się pracą dla nich nie przeznaczoną (odnawianie recept, wypisywanie ton papierów) litościwie pominę milczeniem, jednak to właśnie stąd biorą się kolejki do lekarza.

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 04 sty 2010 00:10
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Stridingshadow pisze:
GrU pisze:
Nowotwór porównywać do nielegalnego zarobkowania, chodzi mi o to, te 3 rzeczy zawsze były i będą czy Państwo na to zezwala (Holandia, USA) czy nie (Polska i wiele innych), skoro już jest to dlaczego mamy na tym nie zarabiać, płacić na to ?, Nowotwory są raczej nie pożądane i wprowadzając "hurtową sprzedaż nowotworów" nie zarobisz tak jak na kasynach czy hasz-barach.

A mi chodzi o to, że zarówno prostytucja, hazard, narkotyki i nowotwory złośliwe są niepożądane.
Prostytucja, hazard, narkotyki i nowotwory są były i będą, podobnie jak morderstwa gwałty i rozboje, nie oznacza to jednak że ma się z tego zrobić źródło dochodu.
Niektóre rzeczy się po prostu zwalcza.
Wyobraź sobie że jakiś amerykański polityk chciałby wprowadzić rządowe zezwolenie na uprawianie terroryzmu (w końcu terroryzm i tak jest, czemu by na nim nie zarobić?).


Sorry ale nie pojmuję Twojego toku rozumowania, jak można porównywać używki, lekkie narkotyki (vódka większe szkody wyrządza niż ziółko), kasyna (jednorękich i bukmacherów już mamy) i wszech obecną prostytucję do terroryzmu czy nowotworu, Te rzeczy są nie zalegalizowane, jest tego pełno, popytu jak i podażu, ktoś ciągnie grubą kasę na tym, a państwo traci na walkę z tym, nie tylko nasze oczywiście, ale da się kontrolować/zarabiać.

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 04 sty 2010 12:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
Sorry ale nie pojmuję Twojego toku rozumowania, jak można porównywać używki, lekkie narkotyki (vódka większe szkody wyrządza niż ziółko), kasyna (jednorękich i bukmacherów już mamy) i wszech obecną prostytucję do terroryzmu czy nowotworu,

Można porównać dwie dowolne wybrane rzeczy, o ile widzi się w tym jakiś cel.
Ja widzę ów cel.
Otóż hazard hazardowi nierówny.
Najgorszy problem (społeczny) stanowią ludzie którzy przepuszczają masę pieniędzy przez jednorękich. Automat jest tak zaprojektowany aby po odliczeniu kosztów, strat i wygranych właściciel wyszedł na swoje. O ile w grach karcianych, ruletce, kościach można kierować się JAKIMŚ systemem, o tyle automat weźmie od Ciebie więcej pieniędzy niż Ci da, w efekcie będziesz tracił pieniądze.
Każdy kto gra na automatach nie rozumie tej prostej zależności, ze stratą dla siebie.
Nałożenie wysokich podatków na istniejące już formy hazardu ma zniechęcić ludzi od prowadzenia tego procederu.
Proste?

Teraz załóżmy że jakiś hazardzista zrujnuje się na automatach (co zdarza się nagminnie), dzięki temu że kasyno jest państwowe otrzyma on zasiłek (który przepuści na automatach).
Oczywiście administracja kasyna i urząd dla bezrobotnych to koszta, dlatego pieniądze nie krążą między hazardzistą a automatem, a rozchodzą się na boki.
Takie rozchodzenie się pieniędzy na boki nazywamy stratą, straty są niezyskowne, a w księgach rachunkowych figurują jako liczby ujemne (oznaczone znakiem minus "-").

Podobnie jest z prostytucją, prostytucja to przede wszystkim ludzkie nieszczęście.
Nie znam kobiety która wolałaby zarabiać na życie oddając się obcym facetom, niż zarabiać tyle samo siedząc na kasie i mieć swojego własnego faceta (może jestem anachroniczny).
Ponadto prostytucja to rezerwuar chorób przenoszonych drogą płciową (jest ich ok. 20), w tym także HBV i HIV.
Niby antykoncepcja mechaniczna jest powszechnym wymogiem (ale ponoć za dopłatą wymóg idzie na spacer) a badania okresowe są wykonywane (jednak co jakiś czas, ze względu na okienko serologiczne i możliwość sfałszowania wyników jest to niewielka pociecha).
Do tego wszystkiego dochodzą wszelkie nadużycia (gł. fizyczne) jakich klienci dopuszczają się na prostytutkach, przeciętny alfons czy burdelmama mają to w mniejszym lub większym poważaniu, państwo musiałoby mieć to w pełnym poważaniu.
Wyobraź sobie państwowy dom publiczny (czyli państwo jest odpowiedzialne za wszystko):
-Państwo odpowiada za ZDROWIE prostytutek i klientów: Klient nie po to przyszedł do porządnego państwowego domu publicznego żeby złapać syfa (wszak ponoć są badania okresowe a antykoncepcja mech. nie daje 100% ochrony przed przeniesieniem STD), prostytutka jako pracownik ma prawo do ochrony przed chorobami zawodowymi (państwo leczy ją na własny koszt i płaci jej odszkodowanie jak złapie syfa albo ktoś ją pobije.
-Państwo ubezpiecza prostytutki: jak prostytutka osiągnie swój wiek będzie trzeba ją wykwalifikować albo odesłać na emeryturę, jak ktoś ją potnie to państwo będzie musiało ją doprowadzić do stanu 'używalności' i/lub wypłacić stosowną rentę.

Wszystko jest możliwe, ale kosztuje pieniądze, koszta procederu wzrosłyby wielokrotnie (co przełożyłoby się na wzrost cen usług ew. dofinansowanie ze skarbu państwa), co spowodowałoby powstanie nielegalnej konkurencji (ze względów cenowych), i/lub strat budżetowych i związanego z nimi niezadowolenia społecznego ("Dlaczego ja Kowalski mam dopłacać do ku*ew?").

Jeżeli chodzi o używki, to sprawa jest prosta, zacznijmy od najprostszego czyli tytoniu.
Palenie tytoniu powoduje więcej chorób niż potrafię wymienić na jednym oddechu: nowotwory oskrzeli, krtani, języka, wargi dolnej, przełyku, żołądka, trzustki, pęcherza itd... ponadto miażdżycę, chorobę niedokrwienną serca, rozedmę płuc i POChP i inne.
Ktoś kiedyś wyliczył, że koszta leczenia chorób tytoniozależnych o wiele przekraczają zyski płynące z przemysłu tytoniowego.
Prostym zdaniem: gdyby zlikwidować ten przemysł wyszlibyśmy na plus.
Tymczasem nikt tego przemysłu nie likwiduje (a łatwo byłoby go ograniczyć, plantacja tytoniu to nie doniczka z krzakiem marychy), ponieważ komuś się to nie opłaca (wg. starej dobrej zasady "kto nie smaruje ten nie jedzie").

W kwestii alkoholu też jest prosto, zadam dwa pytania:
1.Ile znasz osób które nie piją?
2.Ile znasz osób z problemem alkoholowym?
W Polsce (i całej części świata zamieszkałej przez potomków Słowian) alkohol jest elementem tradycji ludowej.
Nie mamy kultury picia, tylko kulturę upijania się (wg. najnowszych badań jest to nawet zdrowsze).
Alkohol odpowiedzialny jest za mniejszą liczbę chorób niż tytoń, powoduje b.uciążliwe uzależnienie (co innego nie móc nic robić bez peta, a co innego nie móc nic robić na trzeźwo), jest odpowiedzialny za sporo wypadków drogowych (tzn. odpowiedzialni są idioci którzy piją i prowadzą), powoduje marskość wątroby, kardiomiopatię i niedobory żywieniowe (jak się dużo pije to się mniej je bo alkohol to kalorie i głodnym się nie jest).
Nikt nie chwalił się wynikami badań nt. opłacalności likwidacji przemysłu alkoholowego, uważam że wyniki nie byłyby powalające, liczba zachorowań związanych z alkoholem jest niska biorąc pod uwagę że prawie wszyscy z niego korzystają (w Polsce oficjalnie nie piją dzieci, trzeźwi alkoholicy, mniejszości muzułmańskie, i mityczni abstynenci).
Jestem wielkim przeciwnikiem prohibicji, dobrze czasem iść na piwo czy wychylić kieliszek wina do obiadu, mój ojciec pracuje w Arabii Saudyjskiej, gdzie nie ma nawet czekoladek z likierem (a perfumy są na bazie piżma, a nie alkoholu) i człowiek katuje się w kraju gdzie skwar jest nieludzki a po dniu pracy nie można usiąść z piwem przed TV jak człowieka najdzie ochota.

Narkotyki to temat rzeka.
W kwestii narkotyków KAŻDY jest ekspertem.
Niestety nie każdy wie na czym polega uzależnienie, i co z niego wynika (ale poza tym KAŻDY jest ekspertem i wie najlepiej).
Czy najarawszy się blanta człowiek jest w stanie bezpiecznie prowadzić pojazd mechaniczny?
Ano nie jest, ponieważ ma zaburzenia postrzegania odległości (abstrahując od głupich pomysłów pokroju jeżdżenia wstecz na rondzie).
Czy najarane społeczeństwo jeździłoby bezpieczniej niż społeczeństwo rozpite? -Wątpię.
Dlaczego zatem nikt nie demonizuje trawy jako przyczyny wypadków drogowych?
Ponieważ więcej Polaków prowadzi po pijaku niż po trawie (więcej Polaków pije niż pali trawę), w związku z tym ilościowo dominują przypadki spowodowane spożyciem alkoholu.
Kiedy kierowca jedzie stylem osobliwym, funkcjonariusze proszą go o chuchnięcie w alkomat, nie robią rutynowo testów na narkotyki, z czym wiąże się niska wykrywalność zjawiska.
Podobno nikt, nigdy nie przedawkował marychy, podobno nie jest to możliwe.
Jednak pokażcie mi zdrowego człowieka który potrafi się zapić na śmierć piwem czy winem.
Dlaczego piwem czy winem? Dlatego że wódka to destylat naturalnego fermentu, stężenie alkoholu w zwykłej wódce dwukrotnie przekracza stężenie zabójcze dla drożdży piwowarskich (tak, drożdże produkujące alkohol w procesie fermentacji giną jeżeli stężenie etanolu w podłożu przekroczy 20%).
Człowiek pije alkohol od stuleci, Słowianie i inni Europejczycy mają nawet taki gen odpowiedzialny za sprawniejsze metabolizowanie alkoholu, osoby rasy żółtej pozbawione tego genu mają o WIELE słabszą głowę.
Gdybyśmy się nie rozpijali przez tysiąclecia, to nie potrzebowalibyśmy pić alkoholu w stężeniach toksycznych.
Podobnie z marychą, stężenia zabójcze dla człowieka są osiągalne po zastosowaniu wysoce oczyszczonych kanabinoli.
Więc marychę potencjalnie można przedawkować, trzeba się tylko starać.
Inna sprawa z uzależnieniem, marijuana nie powoduje uzależnienia fizycznego (jupi!), powoduje za to uzależnienie psychiczne (co prawda jest ono nieuleczalne i działa krzyżowo, ale co tam, marycha nie uzależnia fizycznie i to dobrzy slogan).
Kiedy coś silnie wpływa na limbiczny układ nagrody (czyt. powoduje intensywną przyjemność), to ma szansę uzależnić człowieka od swojego wpływu.
Człowiek który odstawi trawę nie będzie miał drżenia, kaca, torsji czy innych fizycznych objawów, nie umrze też nagłą i tragiczną śmiercią (jak to się może zdarzyć przy nagłym odstawieniu opiatów u ćpunów czy wytrzeźwieniu hardkorowych pijaków), ale będzie miał ochotę na marychę.
Co lepsze, fenomen uzależnienia psychicznego polega na niewielkich wymogach specyficzności bodźca, mówiąc po ludzku, człowiek który raz uzależni się psychicznie będzie szukał sobie różnych bodźców zdolnych do poprawienia jego (obecnie) przewlekle obniżonego nastroju, może być to hazard, alkohol, inne narkotyki.
Eksperci od uzależnień (czyt. specjalizujący się w tym psychiatrzy a nie cwaniaczki twierdzące że od 20 lat palą trawę i w każdej chwili mogą przestać) są zgodni że podział na narkotyki 'twarde' i 'miękkie' jest bezzasadny, i stanowi raczej chwyt reklamowy ("Słuchaj, mam tu świetnego skręta, chcesz bucha?" -"Dzięki, NARKOTYKI to nie dla mnie" -"Ale to są MIĘKKIE narkotyki").

Mój wywód jest długi, ale ma on na celu zobrazowanie faktu, że straty związane z zalegalizowaniem i upublicznieniem domów publicznych i coffe shop'ów byłyby znacznie większe niż potencjalne zyski, stąd też porównanie do nowotworów i terroryzmu (co z tego że jest podatek skoro zabijają naszych?).

_________________
Obrazek


*
 
Olinka
Post : 04 sty 2010 12:38
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Stridingshadow podziwiam Cie, że chciało Ci sie tak szczegółowo podejsć do tematu.

Usiadłam i sobie to przeczytałam.

I moge sie smiało podpisac pod tym co napisałeś :)
Z małym "ale" :)

Likwidacja sprzedaży tytoniu?
Likwidacja sprzedaży alkoholu?
Ja byłabym za ale to nieralne.

Prostytucja, narkotyki wszyscy wiemy, że istnieja jednak legalizacja ich w jakiejkolwiek formie przez panstwo jest dla mnie nie do przyjecia.
Poza tym co napisałeś, czyli odpowiedzialnoscia panstwa za te "nowe" zabwki, to istnieje dla mnie pewnien stereotym jak postrzegam role Panstwa w zyciu Społeczenstwa.
Panstwo ma chronic a nie legalizowac cos co jest z natury nielegalne, szkoldliwe, wrecz zabija społęczenstwo.

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna


cron