Len pisze:
To godziło w rząd, więc nie ma żadnych źródeł

Albo to są zwykłe, nie potwierdzone niczym ploty, dlatego ich nie ma 
Len pisze:
Polska była drugim krajem, tyle że na nas co 5 minut napadali Niemcy i właśnie Rosjanie.
A Polacy nikogo nie napadali?
Poza tym jak się wystawia 4.000 wojska mając potężnych sąsiadów to nie dziwne że się przegrywa wojny. Szlachta wolała napchać kieszenie. Silnej władzy nie było... niestety. Tak się to w tych czasach kończyło.
Len pisze:
ale prezydent Czeczeni zanim objął to stanowisko, nawoływał do świętej wojny.
I pomimo tego rosyjskie władze go zaakceptowały, ponieważ wybrali go ludzie! Czy to nie jest ogromny krok w kierunku spokoju w Czeczenii? Czy jak zwykle trzeba odwracać kota ogonem?
Len pisze:
Terroryści zajęli teatr, a antyterroryści wybili ich doszczętnie.
Antyterroryści przeprowadzili genialną operację. Nawet Polscy wojskowi przyznają że to, co zrobił Specnaz jest niesamowite. Wina jest nie po ich stronie, tylko ludzi, szykujących akcję + akcję ratunkową.
Len pisze:
*Nikt poza rodzinami zabitych. Najbardziej przerażające są nie metody antyterrorystów ale reakcja społeczeństwa... a właściwie jej brak. Czasami się zastanawiam czy Rosjanie są tak biedni jak niektórzy mówią i nie stać ich na telewizor (bo o tym wydarzeniu mówiono w TV) czy zwyczajnie nie obchodzi ich to, że w centrum Moskwy giną ludzie, obywatele ich kraju. Bo jeśli to drugie, to ja wcale nie dziwię się, że popierają kogoś takiego jak Putin.
Tak? A nie wiesz że za to kilku gośći potraciło stołki, była burza w mediach i służbach specjalnych? A to Putin wybierał gaz?
Len pisze:
Taka jest historia i wszyscy o tym wiedzą - i zamiast odwracać kota ogonem jak Putin, zwyczajnie się przyznali, przeprosili. To się nazywa odwaga.
Rosja nie będzie przepraszać Polskę na każdym kroku. Sorry, nie z takim rządem i nie z takim podejściem. Kiedy będzie u władzy ktoś inny, mniej agresywny i zakompleksiony a bardziej "normalny", można pomyśleć o tym żeby doprowadzić do normalnej rozmowy o historii.
Poza tym Polska też ma za co przepraszać. Oczywiście w podręczniku do historii tego nie znajdziesz.
Nie chodzi o przeprosiny, tylko o to by "życie toczyło się dalej" na normalnych zasadach. Tym bardziej że to Polska bardziej straci na długofalowym konflikcie z Rosją, nie na odwrót. Potrzeba tylko mądrego, elastycznego i przede wszystkim normalnego przywódcy ze strony Polski.