Len pisze:
PIS to partia do bólu nieodpowiedzialna. Teraz kryzys na wszystkich ustach i coraz bardziej zastanawiam się czy ten kryzys nie wywołaliśmy my sami. A dokładniej to nieodpowiedzialni politycy, którzy przez kilka miesięcy wmawiali społeczeństwu, że mamy cholernie wielki kryzys podczas, gdy w rzeczywistości go nie było. Można to porównać do tonącego statku na którym wybucha panika i giną ludzie tylko dlatego, że ktoś krzyknął "pożar!".
Nie wiem Len o jakim kryzysie piszesz ale jesli o tym obecnym to hmmm przeceniasz mozliwosci PiSu imo, bo tenże krysyz dotyka całego świata bez wyjatku. Kraje, Unie, Zjednoczenia mysle teraz jak go zminimalizowac najlepiej czyims kosztem, taki lajf.
Obecny kryzys był juz wiadomy ponad pół roku temu. Co zrobił Rzad Po? NIC.
Kiedy dzisiaj Rzad Po chciał cos zrobic to Banki powiedziały ni mniej ni wiecej, że jak Rzad bedzie podskakiwał to Euro bedzie po 10.
Jeżeli ktos jest niedowiarkiem i do tego Len niezbyt fajnie pisze o koledze dyskutancie to moze ten fakt własnie da Ci do myslenia. To nie PiS na konferencji powiedział to jest fakt.
D.T. pojechał i nic nie przywiózł. Wegry domagały sie równego traktowania wszystkich cżłonków Unii. A nasz Donald powiedział "nie, nie nam wystarczy to co dostalismy" I znowu nie chodzi mi o to, że ja jakas chciwa jestem ale o to, ze polityk powinien budowac przyszłosc a nie tylko zaspokajac dzisiejsze potrzeby. Węgry miały odwage powiedziec, że w Unii nie ma równosci. Bo jej nie ma a niby miała byc. Wiec uwazam, że jedyna nasza szansa o ile mamy nadal byc w tym układzie jest wywalczenie tej równosci. I to własnie przed wejsciem do systemu euro. Duzo mogłabym o tym pisac ale jakos mi sie nie chce 
Len pisze:
Ale PIS to partia nie tyle nieodpowiedzialna ale też straszliwie fałszywa (co w polityce nie jest nowością, ale PIS to z pewnością potentat). Po raz kolejny podam najlepiej widoczny przykład - niedawna "przemiana" wizerunku. No sorry ale jak ja słyszę, że Kaczyński wszystkim dobrze życzy i ze wszystkimi zamierza dobrze współpracować to robi mi się niedobrze. Ale najlepsze jest to próbowanie się odcięcia od tych całych dwuletnich "rządów", kiedy nie potrafili zapanować nad sejmem. W jednej chwili mówią o tym, żeby zapomnieć a za chwilę nazywają SLD komunistami. Na takie zachowania po prostu ręce opadają a ja jestem szczególnie wrażliwy na takie fałszywe zachowania. Nienawidzę dwulicowych ludzi i ich tępię. A żeby wierzyć w bajeczki opowiadane przez Kaczyńskich to trzeba być albo PISowcem albo skończonym idiotą.
Bardzo mi sie nie podoba jak piszesz o Polakach majacych takie samo prawo wyborcze jak Ty. To, ze nie zgadzaja sie z Twoim zdaniem nie znaczy, że sa idiotami. Moze i sa PiSowcami ale... kazdy w cos wierzy i ma swoje przekonania. Demokracja (imo najgorszy z ustrojó) ma to do siebie, ze kazdy moze głosowac na kogo chce.
Cieszy mnie zmiana wizerunku nieudolnych polityków PiSu, tak dokładnie zgadzam sie z tym ,ze sa nieudolni, i mam nadzieje, że w koncu Kaczynscy zrozumieja, że do polityki jako takiej sie nie nadaja. Ale tez mam nadzieje, ze PiS nadal bedzie taka partia jaką jest. Prawicową.
Len pisze:
Chociaż z drugiej strony. Zastanawiam się, po co ja to piszę? Przecież w naszym społeczeństwie uchowała się zaledwie garstka takich ludzi. Większość zrozumiała swój błąd z przed ostatnich wyborów. Po ostatnich wyborach w których wygrało PO pisałeś, że zobaczymy niedługo kto będzie narzekał. Minęło półtora roku, a tym kto narzeka... wciąż jesteś Ty, djt. Ja szczerze mówiąc wtedy też nie wierzyłem, żeby PO na długo utrzymało wysokie poparcie. Ale jeśli przez półtora roku partia opozycyjna nie potrafi odrobić przewagi, to chyba o czymś świadczy.
Poparcie dla PO spada i to bardzo, w tej chwili niewiele jest wyzsze niz poparcie dla PiSu
Len pisze:
A tak poza tym. Długo milczałeś. Nie miałeś nic do powiedzenia czy czekałeś aż na forum zarejestrują się osoby, które również nie do końca są zadowolone z PO?

Trochę mi to śmierdzi polityką Kaczyńskiego, czyli: choć no pani Natalii-Świat, postoi pani przy mnie na konferencji to może poparcie skoczy w górę.
Len no prosze Cie nie spodziewałam sie takich chwytów z Twojej strony.
Len ten felieton wrzuciłam tu nie po to by po nim jednym ktos zmienił zdanie ale po to by zaczął sie baczniej przygladac poczynaniom ludziom, na których oddał głos.
Bo w koncu mam nadzieje, że to jasne nie chodzi tu o to kto miał racje tylko o to w jakim kraju zyc bedziemy my i nasze dzieci.