Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1670 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 112  Następna

W najbliższych wyborach swój głos oddam na
Czas głosowania minął 10 paź 2007 20:16
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) 8%  8%  [ 1 ]
Platforma Obywatelska (PO) 69%  69%  [ 9 ]
Lewica i Demokraci (LiD) 8%  8%  [ 1 ]
Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) 8%  8%  [ 1 ]
Liga Polskich Rodzin (LPR) 8%  8%  [ 1 ]
Samoobrona 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 13
Autor Wiadomość
djt
Post : 12 lis 2007 23:41
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 132
  • Dołączył: 14.03.2007
  • Skąd: Północna DOKP :)


Cytuj:
Jak dla mnie, to Nasz Dziennik nie jest raczej wzorem cnoty dziennikarskiej i rzetelności informacji, o obiektywizmie nie mówiąc...


To nie są teksty jakiegoś redaktora NDz, tylko felietony prof. dr hab. Jerzego Roberta Nowaka, zamieszczane między innymi w Dzienniku.

Tak przy okazji... Dlaczego zakładasz, że ta gazeta jest nierzetelna? Podaj przykłady braku rzetelności informacji i obiektywizmu. Łatwo przypiąć łatkę, o wiele trudniej taką łatkę usprawiedliwić.
Nierzetelne właśnie są tak wysokonakładowe czasopisma jak "Wprost" czy GW, które czyta o wiele więcej osób i to wykształconych - co gorsza nie zdając (lub nie chcąc zdawać) sobie sprawy, że bardzo często czytają zwykłe brednie.

EDIT:
Rozumiem, że teksty mogą wydawać się nieobiektywne. Moim jednak zdaniem nie trzeba bezgranicznie wierzyć w to co się czyta czy słyszy, jednak MYŚLEĆ przy czytaniu lub słuchaniu, to już inna sprawa. Do tego takie teksty powinny zmuszać.

Pozdrowienia.

_________________
http://www.michalkiewicz.pl


Ostatnio zmieniony 13 lis 2007 00:00 przez djt, łącznie zmieniany 1 raz

*
 
Len
Post : 12 lis 2007 23:52
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


A dlaczego z góry zakładasz, że jeśli coś/ktoś jest przeciwko PIS to zaraz komunista albo człowiek bez własnego zdania, który jest podatny na wszystko co mówią w telewizji?

Ten temat ma 10 stron, ja zauważyłem to mniej więcej w połowie i wcale mnie to nie dziwi bo to bardzo typowe dla zwolenników PISu. Oczywiście trochę z tym przesadziłem ale chciałem aby wszyscy wiedzieli o co chodzi :P


*
  WWW
djt
Post : 13 lis 2007 00:07
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 132
  • Dołączył: 14.03.2007
  • Skąd: Północna DOKP :)


Cytuj:
A dlaczego z góry zakładasz, że jeśli coś/ktoś jest przeciwko PIS to zaraz komunista albo człowiek bez własnego zdania, który jest podatny na wszystko co mówią w telewizji?


Hej, a gdzie założyłem że ktoś "anty-PiSowy" jest komunistą lub człowiekiem bez własnego zdania?


Pozdrowienia.

_________________
http://www.michalkiewicz.pl


*
 
Len
Post : 13 lis 2007 00:26
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Nigdzie tak nie powiedziałeś ale od długiego czasu co post w tym temacie właśnie takie odnoszę wrażenie. Nie bierz tego do siebie.


*
  WWW
nemrod
Post : 13 lis 2007 18:53
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 603
  • Dołączył: 28.07.2006


djt pisze:
To nie są teksty jakiegoś redaktora NDz, tylko felietony prof. dr hab. Jerzego Roberta Nowaka, zamieszczane między innymi w Dzienniku.


Z opisu w Wikipedii wynika ze pan profesor udziela sie wylacznie w mediach Ojca Rydzyka, czyli TV Trwam, ND i Radio Ma Ryja. Teraz pewnie powiesz, ze zachowuje sie jak typowy anty-moher, czyli nie mam zielonego pojecia w temacie i posluguje sie stereotypami. Otoz moje pojecie o tym konczy sie na jednym tylko z pewnoscia niepodwazalnym fakcie, ze publicysci i uzytkownicy mediow ojca dyr. to fanatycy, a ja fanatyzmu nie popieram. N asz Dziennik nie jest rzetelny i nie moze byc, bo jest calkowicie stronniczy i nawet jezeli ktos z logicznego punktu widzenia chce zrobic dobra rzecz dla wszystkich (tak sobie uogolniam), to ND i tak go zjedzie, jezeli ma poglady inne niz oni.

djt pisze:
Nierzetelne właśnie są tak wysokonakładowe czasopisma jak "Wprost" czy GW, które czyta o wiele więcej osób i to wykształconych - co gorsza nie zdając (lub nie chcąc zdawać) sobie sprawy, że bardzo często czytają zwykłe brednie.


W sumie to jeszcze nie powstaly zadne media rzetelne i obiektywne i zapewne nigdy nie powstana. Co do mnie i wplywu mediow na moja osobowosc, to staram sie na nich nie opierac, a jedynie obserwowac. Poglady wole kreowac empirycznie.

_________________
.


*
 
djt
Post : 14 lis 2007 00:26
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 132
  • Dołączył: 14.03.2007
  • Skąd: Północna DOKP :)


Cytuj:
pan profesor udziela sie wylacznie w mediach Ojca Rydzyka, czyli TV Trwam, ND i Radio Ma Ryja


Co w tym złego? Nie może tego robić?

Cytuj:
publicysci i uzytkownicy mediow ojca dyr. to fanatycy


Konkrety proszę? Uważasz mnie za fanatyka bo czytuję NDz? :-)

Cytuj:
N asz Dziennik nie jest rzetelny i nie moze byc, bo jest calkowicie stronniczy (...) ND i tak go zjedzie, jezeli ma poglady inne niz oni.


Skąd jesteś taki tego pewien?
TVN/Polsat/GW itd. też PiS zjedzie, obojętne co by zrobiło. Zatem są stronnicze.

Cytuj:
W sumie to jeszcze nie powstaly zadne media rzetelne i obiektywne i zapewne nigdy nie powstana.


Może to i prawda, jednak jak mądrze zauważasz:

Cytuj:
Poglady wole kreowac empirycznie.


I o to chodzi. Ty jesteś beneficjentem mediów, więc powinieneś je przetwarzać na swój sposób. Problem jest taki, że nie zawsze Twoje wyobrażenia będą zgodne z tym, co się w mediach przedstawia. Prawda niestety bywa najczęściej niewygodna, a bardzo łatwo ją zamienić na wygodny fałsz i frazesy, co niektóre ugrupowania polityczne wykorzystują - i nie jestem tu złośliwy.

Drobny szczegół na zakończenie. Kaczyńscy i Tusk są w polityce od dawna, bo od 1989 r. Ci pierwsi są stosunkowo czyści jak na polskie standardy i żadnych wybielających papierów nie porzebują (co się wielu decydentom nie podoba), zaś Tuskiem łatwo kierować, bo przez wiele lat zdążył dać wiele razy "ciała" i to publicznie. Nie darmo przez 2 lata wychwalano PO pod niebiosa.
Wniosek pozostawiam do przemyślenia.

Pozdrowienia.

_________________
http://www.michalkiewicz.pl


*
 
Loucipher
Post : 14 lis 2007 09:26
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 148
  • Dołączył: 16.08.2007


djt pisze:
Co w tym złego? Nie może tego robić?

Ależ może. Tyle, że robiąc to będzie w odpowiedni sposób postrzegany. Jeśli ktoś broni środowiska pana Rydzyka w mediach do niego należących, to świadczy to najlepiej o jego poglądach. A fakt publikowania w "Dzienniku", który do mediów toruńskiej rozgłośni nie należy, też nie dowodzi obiektywizmu - bo sam "Dziennik" nie jest obiektywny, przez dwa ostatnie lata realizując mocno proPiSowską linię.
djt pisze:
Uważasz mnie za fanatyka bo czytuję NDz? :-)

Sam fakt czytania określonej prasy z nikogo nie czyni fanatyka. Fanatyzmem jest natomiast uważanie pewnych nie do końca rozsądnych poglądów za jedyną słuszną linię rozumowania i odmawianie innym prawa do krytyki tejże linii czy posiadania zdania odmiennego.
To nie jest zarzut pod niczyim adresem, tylko moja definicja fanatyzmu w tym kontekście. Mam nadzieję, że co nieco wniesie do dyskusji.
djt pisze:
TVN/Polsat/GW itd. też PiS zjedzie, obojętne co by zrobiło. Zatem są stronnicze.

Jeśli by tak faktycznie było, to masz rację - potępianie w czambuł to na pewno stronniczość. Jednak o ile GW ma tendencje do bycia antyPiSowską w ogóle, o tyle antyPiSowskość TVN i Polsatu ma podłoże nieco inne, wynikające z faktu zawłaszczenia przez PiS mediów publicznych. Polecam lekturę artykułu pt. "Telewizja na lodzie" w najnowszym Przekroju.
djt pisze:
Ty jesteś beneficjentem mediów, więc powinieneś je przetwarzać na swój sposób. Problem jest taki, że nie zawsze Twoje wyobrażenia będą zgodne z tym, co się w mediach przedstawia. Prawda niestety bywa najczęściej niewygodna, a bardzo łatwo ją zamienić na wygodny fałsz i frazesy, co niektóre ugrupowania polityczne wykorzystują - i nie jestem tu złośliwy.

Z tym wypada mi się tylko zgodzić. Tym bardziej, że to uniwersalne stwierdzenie i pasuje nimal do każdego kontekstu.
djt pisze:
Kaczyńscy i Tusk są w polityce od dawna, bo od 1989 r. Ci pierwsi są stosunkowo czyści jak na polskie standardy i żadnych wybielających papierów nie porzebują (co się wielu decydentom nie podoba), zaś Tuskiem łatwo kierować, bo przez wiele lat zdążył dać wiele razy "ciała" i to publicznie. Nie darmo przez 2 lata wychwalano PO pod niebiosa.

Dobrze, że nie zapomniałeś o słowie "stosunkowo". Bo ja nie zapomniałem np. o aferze FOZZ, w której nazwisko obu braci niestety padło, i to w nienajlepszym kontekście. Co prawda wyroku skazującego nie było, ale sam fakt bycia "zamieszanym" źle świadczy o obecnym prezydencie i byłym premierze. W końcu tylu zwykłych obywateli żyje bez bycia "zamieszanym" w cokolwiek. Widać można. Tylko nie każdemu się chce.
W tym kontekście doskonale zabrzmiały słowa prof. Bartoszewskiego wygłoszone na uroczystości wręczenia "Róż Gali": "Warto być porządnym człowiekiem, choć nie zawsze się to opłaca. Natomiast być łobuzem i draniem zwykle się opłaca - ale nie warto!"
Co się zaś tyczy Tuska, to jakoś też nie słyszałem, żeby jakieś "wybielające" papiery wypłynęły przy jego nazwisku. A co do faktów publicznego "dania ciała" - możesz podać przykłady? Tylko proszę nie wywlekać śmiesznych historii o dziadku w Wehrmachcie, bo Ci podsunę listę np. obrońców Westerplatte z nazwiskiem Tusk. I będzie Ci łyso :D

_________________
Loucipher

"Fight for freedom, kill for cash, play for fun."


*
 
djt
Post : 14 lis 2007 18:10
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 132
  • Dołączył: 14.03.2007
  • Skąd: Północna DOKP :)


Cytuj:
sam "Dziennik" nie jest obiektywny, przez dwa ostatnie lata realizując mocno proPiSowską linię.


Czyli jeśli ktoś popiera PiS to jest nieobiektywny? GW z kolei wręcz pluje na PiS. To już nie jest nieobiektywne?

Cytuj:
o tyle antyPiSowskość TVN i Polsatu ma podłoże nieco inne, wynikające z faktu zawłaszczenia przez PiS mediów publicznych


Media zawłaszczane są przez każdą partię wygrywającą wybory. Gdy wygrało AWS, telewizja była różowa, gdy SLD-PSL, telewizja była czerwono-zielona, gdy wygrało PiS obsadziło ją swoimi ludźmi. Nie martw się, PO zrobi to samo. Ciekaw jestem tylko reakcji mediów prywatnych. Nie usprawiedliwiam działań tego typu, ale takie są polskie realia. Państwowa telewizja realizuje państwowy punkt widzenia (a ten zależy od tego, kto rządzi :-)).
Prywatna telewizja realizuje z kolei prywatny punkt widzenia. Rydzyk ma taki, Walter i Solorz mają inny. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wyzywa się np. Radio Maryja czy TV Trwam od różnych, gdy TVN i Polsat, które pracują na podobnych zasadach, uchodzą za wzorzec wręcz bogobojności i rzetelności dziennikarskiej. Ja na przykład oglądając jakiś czas temu TV Trwam byłem zaskoczony, że nie przerywa się tam wypowiedzi rozmówcy, nie ma jakichś małpich śmiechów w tle podczas debaty czy nagłych prośb o reklamę i wypraszanie widzów jak u Lisa w TVN swego czasu...

Cytuj:
W tym kontekście doskonale zabrzmiały słowa prof. Bartoszewskiego wygłoszone na uroczystości wręczenia "Róż Gali": "Warto być porządnym człowiekiem, choć nie zawsze się to opłaca. Natomiast być łobuzem i draniem zwykle się opłaca - ale nie warto!"


Nie tytułuj tego człowieka profesorem, bo nim nie jest, nikt mu też takiego tytułu nie nadał. Skończył maturę i tyle. Rozumiem, że pan Bartoszewski mówił o sobie. Skromny jest, co nie? "Ja jestem porządny!". Przeżył okropne czasy i przeżył je chwalebnie - ale czy to świadczy o człowieku, okazuje się dopiero dzisiaj. Pan Bartoszewski by zdobyć medale i synekury obsmarowałby Cię bez mrugnięcia okiem. Tak jak to wielokrotnie zrobił z Polską i Kaczyńskimi w niemieckiej czy izraelskiej prasie. Każdy kto zna "profesora" o tym wie. Nie jest dla mnie autorytetem, bo wyznaję złotą zasadę, że po owocach pracy można powiedzieć jaki to człowiek. Od wielu lat ten gość dobrego słowa nie powiedział o Polsce i w Polaków imieniu. Mówi tylko o sobie i innych. Dokładnie w takiej kolejności. O swojej mentorce, pani Kossak, dzięki której jest tym, kim jest, już zapomniał.
Mimo wszystko opłaca się być "porzadnym"!

Cytuj:
A co do faktów publicznego "dania ciała" - możesz podać przykłady?


http://www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_Dziennik/2007/2007.10.12.htm

Podawałem już ten link chyba. Kilka rzeczy powinno zmusić do przemyśleń, jakiej jakości są owoce pracy "publicznej" pana Tuska.

Pozdrowienia.

_________________
http://www.michalkiewicz.pl


*
 
Loucipher
Post : 15 lis 2007 12:50
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 148
  • Dołączył: 16.08.2007


djt pisze:
Czyli jeśli ktoś popiera PiS to jest nieobiektywny? GW z kolei wręcz pluje na PiS. To już nie jest nieobiektywne?

Jest. Dlatego z taką samą rezerwą traktuję "GW" jak i "Dziennik". Propaganda polityczna mnie razi. W każdą stronę. Patrz również poniżej, na końcu postu.
djt pisze:
Media zawłaszczane są przez każdą partię wygrywającą wybory. Gdy wygrało AWS, telewizja była różowa, gdy SLD-PSL, telewizja była czerwono-zielona, gdy wygrało PiS obsadziło ją swoimi ludźmi. Nie martw się, PO zrobi to samo. Ciekaw jestem tylko reakcji mediów prywatnych. Nie usprawiedliwiam działań tego typu, ale takie są polskie realia. Państwowa telewizja realizuje państwowy punkt widzenia (a ten zależy od tego, kto rządzi :-) ).

To fakt. Podobnie zresztą kiedyś było z poglądami religijnymi, które też narzucali rządzący (zgodnie z zasadą "czyja władza, tego religia"). I nie mam złudzeń, że PO też "zaatakuje" układ, jaki PiS stworzył w telewizji publicznej. Nie przypadkiem ledwo się wybory skończyły, a już zaczęto głośno mówić o konieczności reformy w KRRiTV i w mediach publicznych w ogóle. Oczywiście wszystko w imię "odpolityczniania" telewizji". Jak myślisz, dlaczego przyglądam się bacznie temu, co PO będzie robić z telewizją? Właśnie dlatego, aby sprawdzić, jakie są ich faktyczne zamiary.
djt pisze:
Prywatna telewizja realizuje z kolei prywatny punkt widzenia. Rydzyk ma taki, Walter i Solorz mają inny. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wyzywa się np. Radio Maryja czy TV Trwam od różnych, gdy TVN i Polsat, które pracują na podobnych zasadach, uchodzą za wzorzec wręcz bogobojności i rzetelności dziennikarskiej. Ja na przykład oglądając jakiś czas temu TV Trwam byłem zaskoczony, że nie przerywa się tam wypowiedzi rozmówcy, nie ma jakichś małpich śmiechów w tle podczas debaty czy nagłych prośb o reklamę i wypraszanie widzów jak u Lisa w TVN swego czasu...

W pierwszym zdaniu nic szczególnie odkrywczego nie stwierdziłeś. Dowolne medium prywatne zawsze realizuje pogląd swojego właściciela. Nie rozumiem natomiast, co ma bogobojność wspólnego z TVN i Polsatem - żadne z tych mediów nie jest katolickie ani z nazwy, ani z programu. Jeśli chcesz wiedzieć, to nie protestuję przeciwko istnieniu TV Trwam ani nawet Radia Maryja - mamy wolność i demokrację, każdy organizm medialny winien mieć prawo zaistnieć i funkcjonować. Jeśli jednak mamy traktować te media jako komercyjne, to nie rozumiem, dlaczego usiłują one przekazywać poglądy swojego założyciela jako oficjalne stanowisko Kościoła Katolickiego? A o to przecież jest ponad połowa tego hałasu wokół toruńskich mediów, hałasu wywołanego po części przez samych hierarchów kościelnych! Jeśli mówisz o atakach na RM i TV Trwam, to przyjrzyj się, skąd te ataki nadchodzą. Część z nich faktycznie idzie z "lewej" strony, i te możesz z powodzeniem spisać na "odwieczną nienawiść Żydów i komuchów do Kościoła" (NB: nienawiść komuchów do Kościoła jestem w stanie uznać za coś najzupełniej normalnego, ale dlaczego w tym kontekście występują Żydzi, de facto starsi bracia w wierze chrześcijan, tego absolutnie nie pojmuję). Ale część tych ataków idzie ze strony, gdzie - przynajmniej w teorii - nie powinno być ich w ogóle. Czy to o czymś nie świadczy? Poza tym, skoro już porównujemy TVN/Polsat do TV Trwam - nie słyszałem, aby w TVN/Polsacie nawoływano do jakiejkolwiek nienawiści na tle religijnym czy rasowym. A wystąpienia T.Rydzyka są dość radykalne, często o silnym zabarwieniu ksenofobicznym czy antysemickim. Wnioski przeciw dyrektorowi RM (Centrum im. Wiesenthala, ostatnio Konferencja Episkopatu Polski) dokładnie to potwierdzają. Sam przytaczasz biblijną przypowieść, że "po owocach jego pracy poznaje się człowieka". Otóż są owoce pracy dyrektora toruńskich mediów. Czy dziwi zatem fakt nagonki na niego?
djt pisze:
Nie tytułuj tego człowieka profesorem, bo nim nie jest, nikt mu też takiego tytułu nie nadał.

Cytując za Kmicicem - "to łgarstwo." Prof. Bartoszewski jest profesorem. Tytuł nadano mu co prawda w Niemczech (konkretnie w Bawarii), ale za działalność jak najbardziej naukową. A o ile wiem, Polska nie kwestionuje niemieckich tytułów naukowych, podobnie jak Niemcy nie kwestionują naszych.
djt pisze:
Rozumiem, że pan Bartoszewski mówił o sobie. Skromny jest, co nie? "Ja jestem porządny!".

Akurat takie stwierdzenie - jeśli jest prawdą - nikomu ujmy nie przynosi. A od fałszywej skromności dużo gorsza jest moim zdaniem równie fałszywa hipokryzja.
djt pisze:
Pan Bartoszewski by zdobyć medale i synekury obsmarowałby Cię bez mrugnięcia okiem. Tak jak to wielokrotnie zrobił z Polską i Kaczyńskimi w niemieckiej czy izraelskiej prasie.

Pan Bartoszewski faktycznie ma manierę mówienia prosto w oczy tego, co myśli, nierzadko dosadnie. Urodził się i wyrósł w pokoleniu, które żyło w trudnych czasach i "bułki przez bibułki" czy owijanie czegokolwiek w bawełnę było - i jest - mu obce. Jeśli nie podoba mu się, co z Polską robią Kaczyńscy - moim zdaniem słusznie, bo rządy Kaczyńskich to rządy prywaty i paranoi - to nic dziwnego, że się na ten temat wypowiada. A skoro w prasie polskiej cenzuruje się nieprzychylne wobec rządu wypowiedzi, to czyni to w prasie Niemiec i Izraela - narodów, które uważają go za swojego przyjaciela z racji tego, że dąży konsekwentnie do pojednania ich z narodem polskim. Nikogo wszak przekonywać nie trzeba, że historia tych narodów spleciona jest w sposób tragiczny i trzeba wiele jeszcze zrobić, by Polacy, Niemcy i Izraelczycy mogli na siebie patrzeć bez wzajemnej nieufności wynikającej z dawnych krzywd.
I jeszcze jedno. W swoim poście napisałeś:
djt pisze:
by zdobyć medale i synekury

Przemyśl to raz jeszcze, bardzo Cię proszę. Gdyby Bartoszewskiemu zależało na synekurach i medalach, to siedziałby cicho, gdy Macierewicz wyzywał ministrów spraw zagranicznych III RP od "sowieckich agentów". Ba, sam by wskazał Macierewiczowi kilka "kandydatur", za co dostałby pewnie piękny liścik z gratulacjami i podziękowaniami za "obywatelską czujność i pracę na rzecz likwidowania struktur komunistycznych w rządzie IV RP". Tylko że nóż mu się w kieszeni otworzył, gdy Macierewicz wygadywał swoje niczym nie poparte "duby smalone", a Fotyga stała z głupkowatym uśmieszkiem obok i udawała, że nie widzi problemu (zresztą czort ją jeden wie, może i faktycznie go nie widziała). Cóż więc zrobił? Złożył dymisję ze stanowiska przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. Zaiste, takąż pałał miłością do "medali i synekur", że gotów był polec za ich honor :diabel:
djt pisze:
Podawałem już ten link chyba. Kilka rzeczy powinno zmusić do przemyśleń, jakiej jakości są owoce pracy "publicznej" pana Tuska.

Widziałem ten link, i nawet pamiętam, kiedy. Tekst powstał w okresie kampanii wyborczej, stąd jego wiarygodność automatycznie dla mnie spada. Tym bardziej, że brak w nim konkretów. Ktoś powie, że nie można być bardziej konkretnym niż materia, o której się pisze, ale czytając ten felieton - nawet ze zrozumieniem - nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to kolekcja faktów z życiorysu lidera PO zestawiona w sposób wybitnie tendencyjny i okraszona wyrwanymi z kontekstu wypowiedziami rozmaitych postaci polskiej sceny politycznej ostatnich lat - w tym samego Tuska. W taki sposób - doszukując się sprzeczności w rozmaitych nie do końca udokumentowanych faktach z życia i okraszając je dobranymi odpowiednio cytatami nierzadko nieprzychylnych polityków - można niemal każdego polskiego polityka odmalować jako ostatnią kanalię, szuję i szubrawca, ba! zdrajcę i sprzedawczyka, który zaprzedał ideały Boga, Honoru i Ojczyzny. Tylko nie byłby to obraz prawdziwy, a bardzo starannie sporządzony propagandowy retusz. I tak właśnie traktować należy felieton J.R.Nowaka - jak propagandę, robioną zresztą pod konkretne polityczne zamówienie. A cechą człowieka myślącego jest to, że potrafi rozpoznać propagandę i odróżnić ją od prawdy.

_________________
Loucipher

"Fight for freedom, kill for cash, play for fun."


*
 
Len
Post : 15 lis 2007 14:41
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Tak się rozpisaliście, że może powiem odpowiem na jedno:

"TVN/Polsat/GW itd. też PiS zjedzie, obojętne co by zrobiło. Zatem są stronnicze. "

TVN jest antyPISowski i to widać choć po PO też często jadą. o TVPis nawet nie wspomnę ale, że Polsat jest stronniczy? Jak na moje oko to właśnie oni są najbardziej neutralni, jadą równo po wszystkich i to przyznało wielu ludzi w mediach.

Jednak najbardziej stronnicze jest TVP. Ten kto widział porównanie ilości czasu poświęconego dla PIS i PO wie o czym mówię. Różnica jest OGROMNA, na korzyść kogo - to chyba oczywiste.

To tylko tyle. W resztę tematów wolę się nie wdawać :)


*
  WWW
lukasamd
Post : 15 lis 2007 15:57
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Przy następnych wyborach będzie to samo tylko że czas będzie poświęcony dla PO - co w tym dziwnego ;)


*
  WWW
djt
Post : 16 lis 2007 01:26
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 132
  • Dołączył: 14.03.2007
  • Skąd: Północna DOKP :)


Cytuj:
Jak myślisz, dlaczego przyglądam się bacznie temu, co PO będzie robić z telewizją? Właśnie dlatego, aby sprawdzić, jakie są ich faktyczne zamiary.


Dla mnie już jest jasne, co zrobią :-)

Cytuj:
Dowolne medium prywatne zawsze realizuje pogląd swojego właściciela. Nie rozumiem natomiast, co ma bogobojność wspólnego z TVN i Polsatem - żadne z tych mediów nie jest katolickie ani z nazwy, ani z programu.


Przepraszam, że tak „zza węgła” zapytam. Nie wyczułeś ironii w moim stwierdzeniu?

Cytuj:
Tytuł nadano mu co prawda w Niemczech (konkretnie w Bawarii), ale za działalność jak najbardziej naukową.


Nic bardziej mylnego, właśnie tytuł dostał honorowo, żeby móc go na tamtejszej uczelni zatrudnić. To nie jest zobowiązujące. Wałęsa też ma zdaje się stopień doktora honoris causa, ale czy tytułuje się doktorem?

Cytuj:
trzeba wiele jeszcze zrobić, by Polacy, Niemcy i Izraelczycy mogli na siebie patrzeć bez wzajemnej nieufności wynikającej z dawnych krzywd.


Przepraszam, że tak bezpośrednio, ale to temat rzeka i pewnie jeszcze wiele się o tym będzie dyskutowało. Zbudujmy synagogę w Polsce, a kościół w Izraelu. Zobaczymy, który naród jest bardziej tolerancyjny. Jeśli w Izraelu nie używa się nawet znaku „+” w szkołach bo przypomina krzyż, to kto tu najpierw powinien zdobyć się na rachunek sumienia i poczucie tolerancji? Pomijam względy geopolityczne i żądania o odszkodowanie za majątki w Polsce zagrabione przez Niemców. Pan Bartoszewski mógłby spróbować spojrzeć milszym okiem na swoich Rodaków, a nie trąbić przeciwko nim, o czym za chwilę.

Cytuj:
Złożył dymisję ze stanowiska przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. Zaiste, takąż pałał miłością do "medali i synekur", że gotów był polec za ich honor


Pewnie chodzi o Polski Instytut Spraw Międzynarodowych? Z całym szacunkiem, ale odnoszę wrażenie, że to decyzja taka sama, jak napiwek dla kelnera od dobrze zarabiającego biznesmena. Czyli wielkiej szkody finansowej nie przyniosła. Ale:
"Dzisiejsi studenci będą za dziesięć czy piętnaście lat posłami, ministrami, dyrektorami i oni będą określać życie polskie, a nie ta ciemnota, gdzieś tam na zapadłej prowincji, która opowiada jakieś głupstwa, a która dobrze czytać i pisać nie umie. Ci nie będą odgrywać roli bezpośredniej w życiu politycznym, a studenci będą odgrywali tę rolę. Ja patrzę na to realistycznie."
To słowa które powiedział o swoich Rodakach, publicznie (było o tym głośno), podczas wizyty w Izraelu w 1995 r. jako Minister Spraw Zagranicznych RP. Tłumaczył tu swoją tezę, że w Polsce jest bardzo silny antysemityzm! Ciekawy punkt widzenia, jako dyplomaty RP, prawda?
W normalnym kraju (np. Wielkiej Brytanii) wyleciałby z hukiem ze stanowiska i miałby „wilczy bilet” w dyplomacji do końca życia.

Cytuj:
A cechą człowieka myślącego jest to, że potrafi rozpoznać propagandę i odróżnić ją od prawdy.


Cieszę się, że dyskutujesz w tym tonie, bo poruszamy tematy naprawdę drażliwe dla wielu zmęczonych gderaniem mediów ludzi, a dla niektórych abstrakcyjne.

Pozdrowienia.

_________________
http://www.michalkiewicz.pl


*
 
Rhey
Post : 17 lis 2007 01:31
Offline
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 18
  • Dołączył: 05.09.2007


Cytuj:
Przemyśl to raz jeszcze, bardzo Cię proszę. Gdyby Bartoszewskiemu zależało na synekurach i medalach, to siedziałby cicho, gdy Macierewicz wyzywał ministrów spraw zagranicznych III RP

A dlaczego tak WIELKI człowiek jak pan Bartoszewski miałby siedzieć cicho dla przypodobania się chwilowo rządzącemu Polską "ciemnogrodowi" jeśli może zyskać sławę bojownika o wolność w całej UE? Trzeba myśleć perspektywicznie.
Cytuj:
Nic bardziej mylnego, właśnie tytuł dostał honorowo, żeby móc go na tamtejszej uczelni zatrudnić. To nie jest zobowiązujące.

Zawsze wydawało mi się że nadano mu pełnoprawny tytuł tyle że okrężną drogą aby nie zawracać sobie głowy takimi rzeczami jak doktoryzacja (albo obrona pracy magisterskiej) ale chyba zajmowałeś się tą sprawą więcej ode mnie więc na razie przyjmuje twoją wersje.
BTW: Właśnie sobie zdałem sprawę że mogę bez skrępowania tytułować Andreja Leppera profesorem :diabel: W końcu czemu honorowy tytuł nadany przez Bawarczyków miałby więcej znaczyć od tytułów akademii w Kijowie?


*
 
nemrod
Post : 20 lis 2007 17:11
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 603
  • Dołączył: 28.07.2006


djt pisze:
TVN/Polsat/GW itd. też PiS zjedzie, obojętne co by zrobiło. Zatem są stronnicze.


Sa stronicze. Zreszta juz wczesniej napisalem, ze zadne obiektywne media jeszcze nie powstaly. Zreszta nie napisalem tez, ze te media popieram. Z twojej wypowiedzi wywnioskowalem, ze skoro jestem przeciwnikiem Pis-u i mediow i ks. Rydzyka, to musze byc zwolennikiem TVN/ Polsatu, czy GW. A co, innych opcji nie ma do wyboru?

djt pisze:
I o to chodzi. Ty jesteś beneficjentem mediów, więc powinieneś je przetwarzać na swój sposób. Problem jest taki, że nie zawsze Twoje wyobrażenia będą zgodne z tym, co się w mediach przedstawia. Prawda niestety bywa najczęściej niewygodna, a bardzo łatwo ją zamienić na wygodny fałsz i frazesy, co niektóre ugrupowania polityczne wykorzystują - i nie jestem tu złośliwy.


Hm. Nie tyle co mediow, ale wzystkiego do okola. Przetwarzam je na swoj sposob i wybieram nie to, co najwygodniejsze, ale to, co uwazam z najbardziej sluszne, nawet jesli do konca wygodne nie jest. Taki sobie powiedzmy eklektyzm wybiorczy - odrzucam to, co mi nie pasuje (ale nie musi byc niewygodne), a korzystam z tego, co mi sie przyda. I nie wazne czy chodzi tu o nazizm, ekologie, ratowanie swiata, komunizm, liberalizm, media ojca Rydzyka itp. itd. mozna wymieniac w nieskonczonosc.

Loucipher pisze:
Fanatyzmem jest natomiast uważanie pewnych nie do końca rozsądnych poglądów za jedyną słuszną linię rozumowania i odmawianie innym prawa do krytyki tejże linii czy posiadania zdania odmiennego.
To nie jest zarzut pod niczyim adresem, tylko moja definicja fanatyzmu w tym kontekście. Mam nadzieję, że co nieco wniesie do dyskusji.


W sumie sie z toba zgadzam, ale pojde jeszcze dalej. Dla mnie fanatyzmem jest uwazanie nawet najbardziej popieranej przez wiekszosc ludzi opcji za jedyna i nie do obalenia, a inne trzeba tepic do konca. "Moja racja jest najmojsza" jak ktos pamieta "Dzien Swira" ;) .

_________________
.


*
 
Len
Post : 21 lis 2007 15:33
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


A co sądzicie o rozłamie w PISie?

Co prawda, Kaczyński tak nie sądzi ale on nigdy się do tego nie przyzna, tak samo jak nie przejdzie mu przez gardło (albo i myśl), że Kwaśniewski i Wałęsa byli prezydentem. Zresztą, ja nie wiem na co ta zawieszona trójca czeka. Zauważyliście, że wszyscy w PISie ich chwalili (taa... czwarty bliźniak) ale z dnia na dzień przerodziło się to w krytykę! No to jak w końcu?! Mam rozumieć, że jeśli robią to co im każą to są fajni ale, gdy mówią to co myślą to już niefajni. Jeśli tak to rzeczywiście - w PISie nie ma wolności słowa.

Zresztą, słowa Kaczyńskiego są co najmniej nie na miejscu. Podczas, gdy najpopularniejsi i (niektórzy) lubiani odchodzą, on mówi że to co najwyżej "drobne pęknięcie". Dopiero taka sytuacja pokazuje jak naprawdę ich cenił.

Każdy kto ogląda codziennie programy informacyjne, ten wie że od dłuższego czasu z PISu odchodzą znani politycy. Wymieniać chyba nie muszę, co ciekawe - każdy z nich mówi, że w PISie nie ma wolności słowa. A jeśli odchodzi do konkurencyjnej partii jeden z założycieli PISu to chyba naprawdę to coś więcej niż pęknięcie.

Starałem się nie używać nazwisk ale chyba domyślacie się o jakich ludzi mi chodzi.


*
  WWW
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów. Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 112  Następna