"Przeciętność i banał"... tak to mnie bardzo denerwuje, zwłaszcza w muzyce. To za czym teraz szaleją masy nie ma nawet porównania z tym co było kilkanaście/dziesiąt lat temu.
Cytując Billa Hicksa "Chcę, aby moje dzieci słuchały ludzi, którzy byli ZAJEBIŚCI! Nie obchodzi mnie to, że umierali w kałuży własnych wymiocin.
Chcę kogoś, kto gra ze swego pierdolon#% serca!"
Nie mówię, że teraz nie ma nic dobrego w muzyce, ale wiem, że aby to znaleźć trzeba się przekopać przez górę gówna.
Jeśli jesteśmy przy dzieciach....
Skakanie koło dziecka i jego teksty typu "Ja chce" i usługiwanie dziecku byleby tylko nie zaczęło płakać mnie bardzo irytuje. Zawsze w takich sytuacjach się ulatniam. W sumie dzieci to przebiegłe istoty i szybko załapują zależność między płaczem a spełnieniem ich prośby(rozkazu)
Mimo wszystko lubię dzieci. Sam jestem wujkiem 11 istot(12[wczesniej sie tu machlem] niebawem
) i wiele z nich mówi(jeśli już potrafi) mi "Wujku Radku"
Zawsze wtedy ociekam zajebistością, tym bardziej, że mam dopiero 18 lat.Co jak co, ale jest tu maluteńki offtop i może jednak lepiej zrobić jakiś temat o dzieciach. W końcu to forum gry o najemnikach....











