Nazywa się:Litania do kopania ziemniaków v 0.01 beta
O, kopanie ziemniaków, rozrywka to najlepsza we świecie!
Biurokraci, choćbyście jej ze świecą szukali, lepszej nie znajdziecie!
O, Motyko, tyś niczym Łopata wspaniała,
Ale tylko wtedy, gdyś nie zardzewiała.
O, Łopato Wspaniała, motyki pierwowzorze,
Ty potrafisz być barwna, niczym podbiegunowe zorze.
Ty potrafisz przenieść na sobie ziemi tony
Nie łamiąc się, trafiając na durny kamień Persefony.
O, Ziemniaku, ty biedny przedmiocie kopania,
Ponieważ nie nadajesz się do wyciskania,
Kubusia z Ciebie nie zrobią. Masz więc okazję do lamentowania.
O, Ziemniaku, ale nie płacz tak strasznie,
Ja ci wszystko jeszcze dzisiaj wyjaśnię!
Za tobą wszyscy szaleją
Gdy tylko tłuszczem Cię, Ugotowanego, zaleją.
Oh, wciąż nie mogę zapomnieć, tej pamiętnej nocy
Gdyś wystrzelił w powietrze niczym z diabelskiej procy,
A następnie trafiając przechodzącą po chodniku Lasencję
Tęczową wysączając z siebie esencję.
O, Kopanie Ziemniaków, ty zadziwisz każdego myśliciela, mędrca
Gdy kopnięty porządnie ziemniak, się w Twoich rękach wyskręca
Niczym ogórek wspaniały. Przecież właśnie zaczyna się sezon ogórkowy!
Nowa w warzywnioku panuje moda! Wszyscy, her na ogórki!
Sterylizowane Uhorki! Razem, młodzi przyjaciele, na ogórki!
Ziemniaków wrogowie! A czy słyszeliście o Kopaniu Ogórków?
Przecież jak raz kopnąłem, to przeleciał z osiem wzgórków!
Ta moja fraszka, nieco głupia i nieudana,
Jest jedynym mym wierszowanym utworem, skołatanym w mojej głowie,
Lecz, czy skopiowałem go od innych wierszokletów - tego nikt nigdy się nie dowie.






. Na literackiego Nobla może się nie nadajesz, ale jesteś na dobrej drodze
Nie no, naprawdę... czy ktoś inny byłby w stanie napisać taki kicz?
.
