Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
Stridingshadow
Post : 11 cze 2011 23:31
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


M'cin pisze:
Taki średniowieczny Afganistan :D

Raczej barokowy.
Równie dobrze rzec można, że XXI wieczny Afganistan to taka barokowa RP.

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 12 cze 2011 20:45
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


football managera też ciężko skończyć

coraz więcej newsów o Hitmanie5 i coraz bardziej boję się tego Hitmana (olali fanów, robią grę dla casuali :()

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 12 cze 2011 21:35
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
coraz więcej newsów o Hitmanie5 i coraz bardziej boję się tego Hitmana (olali fanów, robią grę dla casuali :()

A ja boję się takich opinii.
Grałem w każdą część Hitmana, z czego 2 skończyłem, a 2 prawie (z braku czasu).
Nie grałem na chama, starałem się itd... nie grałem na niskich poziomach trudności (w ogóle w niemal wszystkie gry gram na standardowym).

Ostatnio z kolei byłem sobie na oficjalnym forum W2, gdzie ktoś napisał, że gra za łatwa, bo on już 4 razy skończył (to był 2 tydzień od wypuszczenia gry), a twórcy chyba robili grę dla jakichś casuali.

Dziwnie się czuję, kiedy ktoś mówi na mnie casual, bo mam lepsze rzeczy do roboty, niż przechodzenie gry 4 razy w ciągu 2 tygodni, w dodatku np. samym kilofem (są tacy agenci), i denerwuje mnie, kiedy ze względu na takich no life'ów (do pracy nie chodzą? nauki nie mają? partnerów/parnerek?) mam niezbalansowany poziom trudności w grze, bo ktoś mędził, że za łatwo (a szczególnie za 10 razem).

Potem są takie akcje, że gram sobie w W1 na średnim poziomie trudności, i za cholerę nie mogę wygrać w kości, bo ktoś uznał, że będzie za łatwo, jeżeli oczka na kościach będą miały COKOLWIEK wspólnego z rachunkiem prawdopodobieństwa :P

_________________
Obrazek


*
 
M'cin
Post : 12 cze 2011 21:51
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Z kolei sam generalizujesz uważając, że każdy, kto przechodzi grę 4 razy w ciągu 2 tygodni to no-life i nie ma lepszych rzeczy do roboty. "Lepsze" to pojęcie względne ;) Niech każdy gra, jak chce, to ma być zabawa. Inna sprawa, że gdy seria tworzona dla graczy bardziej wprawionych zaczyna przechodzić się sama, a najwyższy poziom trudności (z aż 3 do wyboru) przypomina bieg przez piaskownice. Osobiście największa radochę z gier akcji czerpię, gdy mogę po wielu próbach przejść dany upierdliwy moment przejść. i śmiem rozumieć, czemu ktoś, kogo lubiana seria zaczyna się zmieniać w produkt dla innej grupy odbiorców, narzeka.
A Statystyka zakłada możliwość wystąpienia rzeczy najmniej prawdopodobnych, z samych krańców krzywej Gaussa :D


*
 
Stridingshadow
Post : 12 cze 2011 23:07
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


M'cin pisze:
Z kolei sam generalizujesz uważając, że każdy, kto przechodzi grę 4 razy w ciągu 2 tygodni to no-life i nie ma lepszych rzeczy do roboty.

Fakt, może też mieć złamaną nogę, zdrowotny, żonę i dzieciaki na urlopie, a w domu tylko 1 grę.

A tak całkiem poważnie, to jest to dosyć długa gra, przejście jej zajmuje kawał czasu, a przejście jej 4 razy w 2 tyg, zajmuje b.sporą część czasu z tych 2 tyg.
Jak już mówiłem, ktoś może mieć b.specyficzną sytuację, ale mnie uczyli wierzyć w typowy przebieg (nołlajf), prędzej niż w przebieg nietypowy (zasadniczo to lajf, ale przez te 2 tyg ma wymówkę :P).

M'cin pisze:
Osobiście największa radochę z gier akcji czerpię, gdy mogę po wielu próbach przejść dany upierdliwy moment przejść.

A ja np. lubię, kiedy poziom trudności jest zbilansowany przez całą grę.
Inaczej dochodzi do sytuacji, kiedy przez 90% czasu gra jest dla mnie za łatwa, a przez 10% za trudna (czyli w sumie gra się kiepsko przez cały czas).
Wolę grając w shooter'a przejść 20 pkt. kontrolnych, i zginąć raz na co drugim, niż przejść 20 pkt. kontrolnych, i 10 razy zginąć na jednym.

M'cin pisze:
A Statystyka zakłada możliwość wystąpienia rzeczy najmniej prawdopodobnych, z samych krańców krzywej Gaussa :D

Oczywiście, i w myśl tej zasady są osoby niewyćwiczone, które zacinają się po parę godzin na jednym etapie, i takie, które przechodzą grę z zamkniętymi oczami.
Nie jest wielkim problemem się wyćwiczyć, ale wydaje się być wielkim problemem powiedzieć sobie 'ta gra jest za łatwa, nudzi mnie, pobawmy się w co innego'.
A narzekam na to, bo w niektórych grach rzeczywiście jest niezbilansowany poziom trudności, który miejscami jest żenująco niski, a miejscami upierdliwie wysoki, i mam wrażenie, że te momenty skokowego wzrostu trudności to tani trick na sztuczne zwiększenie czasu wymaganego do przejścia gry (coś jak łażenie po poziomach wczesnych strzelanek w poszukiwaniu klucza czy przełącznika).
Rozumiem, że niektórym się nudzi, jeżeli nie powtórzą walki 30 razy, ale ja wolę walki, których tak często powtarzać nie trzeba (bo jak się je powtórzy 30 razy, to za 30 razem będzie do przejścia, za 35 całkiem nietrudna, a za 40 razem schematyczna, a dalsza gra zbyt łatwa).

_________________
Obrazek


*
 
Aver
Post : 13 cze 2011 10:04
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 259
  • Dołączył: 07.04.2010


Faktem jest że W2 jest za łatwy. W grze były tylko 2 walki z którymi miałem problem na trudnym poziomie. Tak czy siak było trochę lepiej niż w W1, ale poziom trudności wciąż do poprawy. Jak wyjdzie patch 1.3 to zamierzam przechodzić grę w trybie Nagła Śmierć, ciekawe co z tego wyniknie. ;)

I nie uważam że wyznacznikiem casualowości jest długość gry (choć w dzisiejszych czasach gry są za krótkie tak czy siak), ale poziom trudności i rozbudowanie rozgrywki. Z Mass Effect 3 usuwają praktycznie wszelkie elementy RPG poza dialogami, aby trafić do większej ilości odbiorców. To nazywam casualowością ;)


Ostatnio zmieniony 13 cze 2011 10:07 przez Aver, łącznie zmieniany 1 raz

*
 
M'cin
Post : 13 cze 2011 10:24
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Cytuj:
Inaczej dochodzi do sytuacji, kiedy przez 90% czasu gra jest dla mnie za łatwa, a przez 10% za trudna (czyli w sumie gra się kiepsko przez cały czas).


A toto to tylko prawda!

Cytuj:
bo jak się je powtórzy 30 razy, to za 30 razem będzie do przejścia, za 35 całkiem nietrudna, a za 40 razem schematyczna, a dalsza gra zbyt łatwa


A to już nie. Może to kwestia moich dziwnych upodobań, ale mam gry, w które mogę grać nieskończenie wiele razy i wciąż są nieziemsko trudne, nawet na wczesnych poziomach. A dalsze poziomy powinny być wciąż trudniejsze, nazywa się to chyba stopniowaniem =) Więc jak w tym zginę 50 razy, to mam pewność, że jeszcze nie raz dostanę w kość.


*
 
Stridingshadow
Post : 13 cze 2011 13:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Aver pisze:
Faktem jest że W2 jest za łatwy.

Bo to zręcznościowy cRPG (konsolowcy też chcieliby sobie pograć, co?).
W odróżnieniu od W1 bloki i uniki są ZAWSZE skuteczne, a ataki zawsze celne (chyba, że przeciwnik jest dość zwinny, i zrobi jakiś niedołężny unik).
Ponadto

Stridingshadow pisze:
bo jak się je powtórzy 30 razy, to za 30 razem będzie do przejścia, za 35 całkiem nietrudna, a za 40 razem schematyczna, a dalsza gra zbyt łatwa

A na tym polega W2.

Aver pisze:
W grze były tylko 2 walki z którymi miałem problem na trudnym poziomie.

Fakt, kiedy opanuje się już sterowanie, i w miarę sensownie rozwija postać, to gra robi się za łatwa (wg. mnie to dlatego, że cała trudność wynika z elementu zręcznościowego, z którym po chwili grania problemu już nie ma).

Aver pisze:
To nazywam casualowością ;)

casual (język angielski)
przymiotnik

(1.1) przypadkowy, przygodny
(1.2) dorywczy, sezonowy
(1.3) swobodny, niedbały, na luzie

Casual gamer to po prostu niedzielny gracz.
Ktoś, kto gra raz na dłuższą chwilę, i ma poważne trudności z prejściem Serious Sam'a na poziomie 'Tourist'.

To, o czym Ty mówisz, to komercyjność.

M'cin pisze:
Cytuj:
Inaczej dochodzi do sytuacji, kiedy przez 90% czasu gra jest dla mnie za łatwa, a przez 10% za trudna (czyli w sumie gra się kiepsko przez cały czas).


A toto to tylko prawda!

No i np. żeby 'zwiększyć poziom trudności' twórcy W2 postanowili zmniejszyć parametry wszystkich mikstur alchemicznych i olejów.
Koniec końców wszystkie są do niczego (niewiele z nich naprawdę pomaga w walce, szczególnie kiedy jaskółka działa 10min, dodaje leczenie o 1pkt/s podczas walki, a jednym ciosem można spokojnie oberwać za 60pkt, już więcej znaczą uniki, czy miecze, podobnie oleje, które działają 5min, i dodają nędzne 5/10/20/30% do obrażeń p.danemu typowi wroga).

Żeby np. utrudnić sobie W1, to nie stosowałem alchemii (która była bardzo przydatna), w W2 już nie można tak zrobić, bo ktoś zdecydował za nas, i wyjściowo jest bezużyteczna :P

_________________
Obrazek


*
 
Aver
Post : 13 cze 2011 15:04
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 259
  • Dołączył: 07.04.2010


Stridingshadow pisze:
casual (język angielski)przymiotnik (1.1) przypadkowy, przygodny (1.2) dorywczy, sezonowy (1.3) swobodny, niedbały, na luzie Casual gamer to po prostu niedzielny gracz.Ktoś, kto gra raz na dłuższą chwilę, i ma poważne trudności z prejściem Serious Sam'a na poziomie 'Tourist'.To, o czym Ty mówisz, to komercyjność.


To jest tak jak ze słowem epicki w języku Polskim. Dzisiaj się często używa do określenia czegoś wspaniałego (przez angielskie epic), a według słownika można użyć tylko wobec utwory literackiego. ;)

Przyjęło się że casualowe gry są mało skomplikowane i mają niewysoki poziom trudności i często (choć nie zawsze) są krótkie. W prasie jak piszą o tym ze mechanika rozgrywki jest upraszczana to piszą że gra jest robiona dla casuali.


*
 
M'cin
Post : 13 cze 2011 15:51
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Przypominam, że język ewoluuje, a słowniki są nieaktualne w dniu wydania :D


*
 
aszek
Post : 16 cze 2011 19:01
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 13.11.2009



_________________
Obrazek kogo by tu jeszcze sprać, no kogo... ? - Wojmił (brat księcia Mirmiła)


*
 
M'cin
Post : 16 cze 2011 19:59
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Wygląda na niełatwe w odbiorze, ale dające mega możliwości zdobywania radości :D


*
 
M'cin
Post : 15 lip 2011 19:46
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Mózg boli, acz się nie martwię, bowiem jest to mózg uradowany po ukończeniu kampanii w "Fire 'n Ice". Dawno nie miałem okazji się cieszyć po przejściu czegoś naprawdę trudnego :)


*
 
Van
Post : 18 lip 2011 12:50
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Plutonowy
Plutonowy
  • Posty: 159
  • Dołączył: 05.04.2011


A ja uruchomiłem jedyną polską strategiczną turową - Clash. Powstała bodajże w 1998 dosowa turówka od Leryx Longsoft jest klonem HoMM/Warlords. Na DOSBox śmiga aż miło, wspomnień czar i te sprawy :) To była pierwsza gra, jaką miałem na kolorowym komputerze :)


*
 
lukasamd
Post : 18 lip 2011 14:37
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5313
  • Dołączył: 31.05.2006


Miałem okazję w Clash'a zagrać, ale to było wieki temu i mało co z niego pamiętam.
Musiałbym kiedyś spróbować z nowu... można wiedzieć skąd go masz? Uchowal się tyle czasu, z jakiejś gazety?


*
  WWW
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


cron