aszek pisze:
Wziąłem tą alfę3 i zainstalowałem ją (jak zalecają) pod VM Oracle'a (dostała jeden 3Ghz rdzeń na wyłączność, 1GB ramu, 4GB hdd) i pobawiłem się nim trochę. Działa wooolnoooo, mimo że OS emulowany to powinien jednak działać płynniej, naprawdę mało co jest na ekranie a wyświetlane się muli, tu mam porównanie z MS Windows Server 2003 pod VM (MS) który mi zapierdalał z 5x szybciej (a katowałem go ostro).
Chyba najlepiej działa pod VirtualBoxem. Do którejś z wirtualek dopisali jakiś tryb gościa czy coś, nie wiem, nie orientuje się w tym - musiałbym poszukać. Pamiętam, że mi na wirtualce działało dość dobrze, ale to było dawno temu.
Minimalizujesz klikając dwa razy na belkę
. Jakie obcięte okno? Chyba wiem o co Ci chodzi. To się nazywa Stack & Tile
. Łapiesz za to jakieś okno, przytrzymujesz klawisz Windows i przyciągasz z którejś strony do drugiego okna. Od spodu, od góry, z boku - poeksperymentuj. Dzięki temu można przełączać się między oknami, jak w kartach w przeglądarce
. Ma to trochę bugów, ale jest bardzo wygodne.
Skróty klawiszowe są takie jak w Windows tylko, że lewy alt zamist ctrl. ctrl + alt + del działa. Można sobie samemu pozmieniać skróty.
Mi tam wszystko działa bardzo szybko( ja instaluje na kompie), spróbuj tego virtualboxa. Interfejs możesz zrobić taki jak w Windows.
http://www.haiku-os.org/docs/userguide/en/contents.html
Nie jestem programistą, ale każdy chwali to API, bo się w nim szybko pisze wydajne programy, etc. Nie martw się o te kontrolki, system da sobie radę, a jak nie to można zgłosić błąd, ze jest "bottleneck".
http://www.antigrain.com/ - to odpowiada za rysowanie okien. Ja mam w ogóle inne doświadczenia z tym osem od Ciebie, od razu stał się moim ulubionym. I nic jeszcze tak szybko nie działało na moim komputerze. Jest na pewno szybszy od Windowsa.
Jak Cię denerwuje wyskakiwanie kolejnych okien jak w Win95, to w katalogu, na belce weź setting i tam gdzieś zmienisz, by był te dwie strzałki.
Podwójnego bufora nie ma, bo jest portowana nowa Mesa. Ale chyba nie dawno włączyli, z dwa dni temu. Na razie nie ma akceleracji sprzętowej i jest software render. Za akceleracje będzie odpowiadać Gallium3D. Najniższa przetestowana konfiguracja to Pentium II 266 i 64 MB RAMu. I ponoć działało dobrze.
Według mnie winna jest wirtualna maszyna - trzeba użyć innej. Bo one są optymalizowane pod użycie Windowsa i Linuxa a nie Haiku.
http://www.haiku-os.org/guides - dla VMvare jeszcze nie ma artykułu.
http://www.haiku-os.org/guides/virtualizing/virtualbox
To jest mikro-kernel. OK nie klasyczny mikrokernel, bo coś od sieci dodano do jądra ze względu na wydajność, ale jednak.
Póki co niewiele można robić chyba, ze masz komercyjny software z BeOSa. Ale porty i natywne aplikacje to tylko kwestia czasu. Mi tylko brakuje kilku załatanych błędów, by stał się moim głównym osem na desktopie. Można np. pisać programy
.
Tu http://haiku-files.org/files/optional-packages/ i tu http://haikuware.com/ masz trochę softu. Przy czym najwięcej będzie działać na trzeciej alphie( do bety będą jeszcze wprowadzane zmiany w API).